Most świeci pustkami. Strażnicy wlepiają mandaty

Warszawa

Strażnicy czuwają przy moście | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Strażnicy czuwają przy moście | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Strażnicy czuwają przy moście | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Strażnicy czuwają przy moście | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Strażnicy czuwają przy moście | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Strażnicy czuwają przy moście | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Strażnicy czuwają przy moście | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Strażnicy czuwają przy moście | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Strażnicy czuwają przy moście | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Strażnicy czuwają przy moście | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Strażnicy czuwają przy moście | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Strażnicy czuwają przy moście | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl

Most Śląsko-Dąbrowski wciąż świeci pustkami. Może dlatego, że w godzinach szczytu przejazd Trasą WZ jest ograniczony, o czym nie wszyscy kierowcy pamiętają.

Normalny ruch na moście został przywrócony przed tygodniem. Kierowcy muszą się tu jednak wyjątkowo pilnować. W godzinach 6-10 i 15-19 dla zwykłych samochodów zamknięty jest wiadukt łączący tunel trasy WZ z mostem. Strażnicy sprawdzają czy kierowcy mają dobrze ustawione zegarki, a za naruszenie zakazu wlepiają mandaty.

- Od ubiegłego poniedziałku wystawiliśmy ok. 130 mandatów - informuje Katarzyna Dobrowolska z biura prasowego straży miejskiej.

Samochody wróciły na most

Most był zamknięty w związku z pracami prowadzonymi przy budowie metra na placu Wileńskim. Od tygodnia autobusom i tramwajom na przeprawie pozostał tylko wspólny trambuspas. Od Jagiellońskiej, przez pl. Wileński aż do Radzymińskiej są po dwa pasy ruchu w każdą stronę - jeden dla samochodów, a drugi dla autobusów.

ran/par