"Kratownica odbija się w lustrze wody": epicko o nowym moście

Warszawa

fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot
fot

Nowy most spiął już brzegi na Kobiałce. Skorzystać z niego będzie można najwcześniej z początkiem roku szkolnego. Konstrukcja musi przejść odbiory techniczne - informuje Zarząd Dróg Miejskich.

Przeprawa jest gotowa od piątku. Na razie można ją tylko oglądać. Jeszcze nie została dopuszczona do ruchu. Ale drogowcy z ZDM nie omieszkali się nią pochwalić. W specjalnym komunikacie rzecznik ZDM, Adam Sobieraj, pisze o sytuacji na budowie.

- Leniwe, sobotnie popołudnienie nad Kanałem Żerańskim przyciąga licznych wędkarzy, którzy odpoczywając w ciszy nad sennie płynącą korzystali z jakże pięknej pogody - tak mogłaby zaczynać się powieść o tej lokalnej przeprawie. Daliśmy się porwać tej narracji, dlatego przytaczamy cały komunikat prasowy, którego najważniejsze przesłanie jest takie: mieszkańcy Kobiałki już niedługo skorzystają z nowego mostku.

Komunikat ZDM

Leniwe, sobotnie popołudnienie nad Kanałem Żerańskim przyciąga licznych wędkarzy, którzy odpoczywając w ciszy nad sennie płynącą wodą korzystali z jakże pięknej pogody. W jednym ręku kij, w drugim preparat na Culicidae. Ich nie interesuje kratownica odbijająca się w lustrze wody, lecz ruch spławika. Tymczasem ta konstrukcja od piątku łączy oba brzegi cieku. To natomiast nie uchodzi uwadze przechodniom i rowerzystom, którzy zatrzymują się na chwilę, aby popatrzeć na skąpaną w słońcu tymczasową przeprawę, która wymaga jeszcze ułożenia pomostu, aby można było z niej skorzystać.Stanie się to prawdopodobnie na początku nowego roku szkolnego. Tymczasowa przeprawa, jak każdy obiekt mostowy, musi przejść odbiory techniczne.

"Krowia" delegacja w ZDM

Ten most na Białołęce ma swoją historię. Był w tak złym stanie, że trzeba go było rozebrać. Nowy powstał kosztem 8 mln zł. Ale zanim rozpoczęły się prace, za mostem lobbowało Stowarzyszenie Moja Białołęka przy współudziale społeczności z pobliskiej szkoły i samorządowcy z Białołęki. Zorganizowali protest z krowami. To było nawiązanie do słów rzecznika Adama Sobieraja, który powiedział, że mostek był wybudowany dla krów. Ludzie chcieli zwrócić uwagę, że teraz to oni z niego korzystają i remont jest niezbędny. Udało się przekonać drogowców, a ci znaleźli pieniądze na nowy mostek.

mz