Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE DROGOWYM

Szóstego grudnia weszły w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

Kontener zablokował im wyjazd. "W bloku znajduje się 100 mieszkań"

Warszawa

Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.plKontener blokuje wyjazd

- Zostaliśmy odcięci od świata. Nie możemy wyjechać z terenu naszego bloku - alarmują mieszkańcy budynku przy Rudzkiej 28 na Bielanach. W związku z trwającą obok budową stracili wyjazd z posesji. Został on wyznaczony przez działkę znajdującą się obok, ale na tymczasowej drodze ktoś zostawił kontener.

Pierwsze informacje dostaliśmy na Kontakt24. Według mieszkańca budynku, problem może dotyczyć nawet 100 rodzin. Pojawił się w piątek rano. Wtedy zablokowano dotychczasowy wyjazd z bloku. Mieszkańcy nie mogli wyjechać z garażu i parkingu. - Część z nich musiało wzywać taksówki. Wiele osób było zaskoczonych sytuacją. Poprosiliśmy o pomoc administrację naszego bloku. Na miejsce wezwaliśmy straż miejską i policję - relacjonuje Piotr, mieszkaniec budynku.

Według niego służby nie potrafiły rozwiązać sytuacji, a funkcjonariusze "rozkładali ręce". - Nie mamy podstaw do interwencji. Kontener znajduje się na budowie, a nie w pasie ruchu drogowego - odpowiada Monika Niźniak ze straży miejskiej.

Kontener blokuje wyjazd
Kontakt24

Inwestor nie komentuje

O sprawę zapytaliśmy administratora budynku, którego wyjazd został zablokowany. - Tymczasowy objazd prowadzi przez prywatną działkę. Od rana próbujemy skontaktować się z jej właścicielem. My jesteśmy stroną poszkodowaną w tej sprawie. Za zamieszanie odpowiada inwestor, który w związku z budową rozkopał dotychczasowy wyjazd z bloku - wyjaśnia administrator budynku Anna Płaza.

O komentarz poprosiliśmy inwestora, spółkę Park Point. Jej przedstawiciele nie chcieli z nami rozmawiać. Z właścicielem działki, na której postawiono kontener nie udało nam się skontaktować.

Na miejscu był reporter tvnwarszawa.pl. - Sytuacja jest dość kuriozalna. W pobliżu zablokowanego bloku trwa budowa budynku. Widać kartkę informująca o tym, że wjazd jest przez sąsiednią posesję. Jednak jej brama jest zamknięta. W miejscu, które mogłoby służyć jako alternatywny wjazd stoi kontener. Innej drogi do budynku nie ma - relacjonował Artur Węgrzynowicz.

Mieszkańcy są zirytowani sytuacją. - Deweloper nie dogadał się z właścicielem sąsiedniej działki, przez co my zostaliśmy uwięzieni. W tym bloku znajduje się około 100 mieszkań. Żadna z tych osób nie może wyjechać z terenu budynku. Sprawą powinna zająć się prokuratura - podsumowuje Piotr.

Teren przy ulicy Rudzkiej 28 | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Teren przy ulicy Rudzkiej 28 | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Teren przy ulicy Rudzkiej 28 | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Teren prz ulicy Rudzkiej 28 | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Teren przy ulicy Rudzkiej 28 | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Teren przy ulicy Rudzkiej 28 | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl

md/b