Kolizja w tunelu. Chcieli sami rozliczyć, ale sprawca nie miał uprawnień

Warszawa

Kolizja na Globusowej | Łukasz, facebook.com/TVNWarszawa
Kolizja na Globusowej | Łukasz, facebook.com/TVNWarszawa
Kolizja na Globusowej | Łukasz, facebook.com/TVNWarszawa
Kolizja na Globusowej | Łukasz, facebook.com/TVNWarszawa
Kolizja na Globusowej | Łukasz, facebook.com/TVNWarszawa
Kolizja na Globusowej | Łukasz, facebook.com/TVNWarszawa
Kolizja na Globusowej | Łukasz, facebook.com/TVNWarszawa
Kolizja na Globusowej | Łukasz, facebook.com/TVNWarszawa
Kolizja na Globusowej | Łukasz, facebook.com/TVNWarszawa

Nietypowy przebieg miało rozliczanie kolizji, do której doszło w niedzielę po południu w tunelu na Globusowej.

W niedzielę po południu w tunelu na Globusowej we Włochach zderzyły się volkswagen i toyota. Zdjęcia jednego z aut przysłał nam na Facebooku pan Łukasz.

Jak relacjonuje Magdalena Bieniak z KSP, sama kolizja nie była poważna, choć ze zdjęć, które dostaliśmy od czytelnika wynika, że jedno z aut miało solidnie rozbity przód.

- Kierowca volkswagena się przyznał i chciał rozliczyć się z kierowcą toyoty na miejscu. W między czasie pojawił się tam jednak nasz patrol, bo dotarła do nas informacja, że rozlały się płyny i sprawa jest poważna. Kierowcy zostali wylegitymowani, sprawdzeni i okazało się, że kierowca volkswagena miał cofnięte uprawnienia - relacjonuje policjantka.

Jak dodała, dalsze postępowanie prowadzić będą policjanci z dzielnicowej komendy.

DO KOLIZJI DOSZŁO TEŻ NA TRASIE ŁAZIENKOWSKIEJ:

Kolizja czterech aut na Trasie ŁazienkowskiejTomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
wideo 2/2

r