Kolizja na Białołęce. Kierowca pod wpływem. Tłumaczył, że kierowała żona

Warszawa

Zderzenie na Modlińskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Zderzenie na Modlińskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Zderzenie na Modlińskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Zderzenie na Modlińskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Zderzenie na Modlińskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Zderzenie na Modlińskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Zderzenie na Modlińskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Zderzenie na Modlińskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl
Zderzenie na Modlińskiej | Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl

Dwa samochody osobowe zderzyły się na Białołęce. Z pierwszy ustaleń policji wynika, że jeden z kierowców był pijany. Miał 1,4 promila w wydychanym powietrzu.

Do zdarzenia doszło na krzyżowaniu Modlińskiej i Elektronowej. - Z relacji świadków wynika, że kierowca fiata skręcał w lewo z Modlińskiej w Elektronową, wymuszając pierwszeństwo na volkswagenie - informuje Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.pl.

Jak dowiedział się nasz reporter, chwilę po zderzeniu kierowca fiata oddalił się z miejsca zdarzenia.

- Jeden ze świadków przyprowadził go z przystanku autobusowego. Kierowca twierdził, że samochód prowadziła jego żona - mówił Węgrzynowicz.

Marta Bejer z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji sprecyzowała później, że mężczyzna miał 1,4 promila w wydychanym powietrzu.

Nikt nie został ranny.

Na tvnwarszawa informowaliśmy w środę o trudnych warunkach na drogach:

Trzeba uważać też na chodnikachTVN24
wideo 2/4

kz/pm