Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Jedni jadą, drudzy narzekają

Warszawa

fot

Nie da się dogodzić wszystkim - o słuszności tego powiedzenia musieli przekonać się kierowcy, jeżdżący przez nowe rondo na węźle Łopuszańska. Po tym, jak inżynier ruchu zlecił zmianę organizacji ruchu i wydłużył zielone światło w Jerozolimskich, na korki zaczęli narzekać kierowcy podróżujący ulicami Łopuszańską i Kleszczową.

- Jest przed 8.00 a ja, zamiast stać w gigantycznym korku w Alejach, jadę - informuje internautka Ula. - Jest super - dodaje.

- W nosie mam Aleje i mieszkańców Pruszkowa, rondo miało rozładować korki na Kleszczowej i Łopuszańskiej - żali się z kolei na forum tvnwarszawa.pl internuta M. To niejedyny wpis, który sugeruje, że zmiana świateł znacznie pogorszyła sytuację na tych ulicach.

"Jest lepiej"

W porannym szczycie, tuż po godzinie 8.00, sprawdziliśmy jak wygląda przejazd.

- Sytuacja na rondzie jest znacznie lepsza niż we wtorek rano - informuje Dawid Krysztofiński, reporter tvnwarszawa.pl. - Również Łopuszańska i Kleszczowa nie są zakorkowane. Oczywiście trzeba chwilę poczekać, ale nie są to korki sięgające kilku kilometrów. Dzisiaj jest naprawdę zdecydowanie lepiej - podkreśla, porównując do sytuacji we wtorek rano.

3 razy krótsze zielone

W zeszłym tygodniu Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych poinformował o otwarciu ronda na węźle Łopuszańska. Wszyscy liczyli na to, że poprawi to chociaż trochę przejazd. Było jednak zupełnie inaczej. Korki w Al. Jerozolimskich sięgały Pruszkowa. Nie lepiej było od strony centrum. W dniu otwarcia ronda nawet ulica Bitwy Warszawskiej 1920 była zakorkowana.

Okazało się, że to krótkie zielone świało w Alejach powoduje korki. - Zielone jest 3 razy krótsze niż czerowne - informował we wtorek rano Dawid Krysztofiński, reporter tvnwarszawa.pl.

Tego samego dnia konserwator świateł na polecenie inżyniera ruchu wydłużył zielone. Obecnie świeci się ono prawie minutę.

Będzie lepiej

Kierowcy powinni uzbroić się w cierpliowść. Dopiero oddanie całego węzła umożliwi sprawniejszy i szybszy przejazd w tym rejonie miasta.

W skład inwestycji wejdą dwie estakady, dzięki którym znacznie łatwiej kierowcy będą mogli podróżować z Mokotowa w stronę Pruszkowa i w odwrotnie. Dodatkowo jezdnia na poziomie -1 (tzw. "wanna") sprawi, że kierowcy jadący Alejami Jerozolimskimi w stronę Pruszkowa nie będą musieli zatrzymywać się na światłach.

Jak zapowiada Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych, jeszcze w tym roku cały węzeł ma zostać oddany do użytku.

su/mz