Dwa zdarzenia na A2 w pobliżu węzła Konotopa. Korki w obie strony

Warszawa

Mapy TargeoWypadek na autostradzie A2

Na autostradzie A2, tuż za węzłem Konotopa doszło rano do wypadku. Zderzyły się tam cztery samochody osobowe. Kilkadziesiąt minut później doszło do kolejnej kolizji - tym razem pięciu aut.

Do pierwszego zderzenia doszło około godziny 6.30.

- Na jezdni w kierunku Poznania zderzyły się cztery samochody osobowe. Jedna osoba została poszkodowana. Trafiła pod opiekę ratowników medycznych - informował Kazimierz Jaworski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej Warszawa-Zachód.

Dodaje też, że na czas czynności policji, miejsce zdarzenia zabezpieczają strażacy. - Zablokowany jest jeden pas ruchu - zaznaczał.

W drugą stronę

O 8.29 Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała o kolejnym zderzeniu czterech aut. Jak się okazało później, w tym zderzeniu uczestniczyło jednak pięć samochodów. Doszło do niego na jezdni w kierunku Warszawy. "Utrudnienie na A2 odcinek Poznań – Warszawa pomiędzy węzłem Pruszków a węzłem Konotopa. Brak osób rannych. Zablokowany został 1 pas jezdni w kierunku Warszawy. Przewidywany czas trwania utrudnienia około 2 godzin" - czytamy w komunikacie GDDKiA.

Policja potwierdza, że w tej okolicy ma pełne ręce pracy. - Kierowca samochodu marki Ford nie dostosował swojej prędkości do warunków na drodze i na autostradzie A2 między węzłami Pruszków a Konotopa, w kierunku Warszawy najechał na tył jadącego przed nim hyundaia. Siła zderzenia spowodowała zderzenie jadących kolejno dalej opla, volkswagena i skody – powiedziała Marta Sławińska z KPP w Pruszkowie.

Jak poinformował st. Kpt. Karol Kroć z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pruszkowie, nie ma osób rannych, a zdarzenie zakwalifikowane jest jako kolizja.

- Na początku nieprzejezdne były dwa pasy ruchu, trwają jeszcze prace straży pożarnej polegające przede wszystkim na usunięciu wycieków, a policja prowadzi swoje oględziny – mówił.

Około 9.30 A2 w stronę Poznania była już przejezdna. W kierunku Warszawy nadal stał korek. Marta Sławińska stwierdziła, że droga jest już uprzątnięta, ale zaciekawieni kierowcy i tak zwalniają a nawet zatrzymują się, żeby obejrzeć działania służb, co powodowało utrudnienia. Po 10 sytuacja unormowała się.

Zobacz też materiały o wtorkowym wypadku na trasie S8:

"Trasa S8 jest całkowicie zablokowana"TVN24
wideo 2/6

kk/mn/mś