Drogowcy obiecują nowe rondo w dziewięć dni

Warszawa

| tvn24.pl, policja CBŚfot

Drogowcy mają ambitny plan. Chcą w dziwięć dni wybudować rondo na skrzyżowaniu Traktu Lubelskiego z ul. Lucerny i Kadetów. Kierowców czekają utrudnienia. Prace ruszają w piątek wieczorem.

Dzięki minimalnemu poszerzeniu wlotów ulic, wymianie nawierzchni, budowie wypełnionej kamienną kostką wyspy centralnej oraz segregujących ruch azyli, zdecydowanie poprawi się bezpieczeństwo na tym skrzyżowaniu. A wszystko to w dziewięć dni – zapewniają drogowcy.

Utrudnienia i objazdy

Niestety budowa ronda wiąże się z koniecznością całkowitego zamknięcia skrzyżowania.

Objazd ul. Trakt Lubelski w kierunku północnym prowadzi ulicami: Zwoleńską, Szpotańskiego, Widoczną i Floriana; w stronę przeciwną: Płowiecką, Widoczną, Szpotańskiego i Zwoleńską. Dodatkowo zalecany objazd Traktu Lubelskiego to ul. Przewodowa do Patriotów i dalej po wyznaczonym objeździe oraz ul. Wał Miedzeszyński do Trasy Siekierkowskiej.

Objazd ul. Lucerny prowadzi ulicami: Szpotańskiego, Zwoleńską, Traktem Lubelskim, Bronowską i ul. Wał Miedzeszyński. Początek prac w piątek o godz. 22.00.

Budowy ronda w tym miejscu od miesięcy domagali się mieszkańcy, którzy obawiają się o swoje bezpieczeństwo. – Niemal codziennie dochodzi tu do wypadków – alarmowali w kwietniu. Na całkowitą przebudowę skrzyżowania na razie nie ma pieniędzy – inwestycja ma być połączona z remontem Traktu Lubelskiego.

Drogowcy przygotowali za to rozwiązanie tymczasowe – minirondo. Projekt był gotowy już kilka miesięcy temu, teraz w końcu ruszają prace.

Niebezpieczne przejście dla pieszych - czytaj więcej

Skrzyżowanie Lucerny z Traktem Lubelskim to nie jedyne niebezpieczne miejsce. Sama Lucerny to miejsce wielu wypadków. Po remoncie ulicy niektórzy kierowcy przekraczali tam znacznie dozwoloną prędkość.

Po protestach mieszkańców Zarząd Dróg Miejskich na początku roku postanowił uruchomić tam pionierski system. Składa się ze znaków pionowych, poziomych i sygnalizatorów świetlnych oraz detektorów prędkości. W momencie przekroczenia dopuszczalnej prędkości czujnik wysyła sygnał do umieszczonego kilkaset metrów dalej sygnalizatora. Pojawia się wtedy sygnał czerwony. Jeżeli kierowcy jeżdżą zgodnie z przepisami, światło miga na pomarańczowo.

par