Burza uszkodziła sterownik. Nie działała sygnalizacja na Marynarskiej

Warszawa

Paweł / Kontakt 24Awaria sygnalizacji

Środowa awaria sygnalizacji świetlnej na Mokotowie, w czwartek wciąż dawała się we znaki kierowcom. - Dochodzi do bardzo wielu niebezpiecznych sytuacji - napisał na Kontakt 24 Paweł. Na miejscu tworzyły się korki.

Chodzi o skrzyżowanie ulic Marynarskiej i Postępu.

"W dniu wczorajszym na jednym z większych skrzyżowań (Marynarskiej z Postępu) w godzinach porannego szczytu nie działały świata, po południu zresztą tak samo" - zaalarmował nas w czwartek Kontakt 24 Paweł.

"Dziś rano po raz kolejny światła nie działają i dochodzi do bardzo wielu niebezpiecznych sytuacji i wielu utrudnień. Brak pogotowia sygnalizacyjnego czy policji, która by rozładowała duże korki nie sprawia, by jeździło się łatwiej"- opisywał internauta.

Winna burza

Przedłużającą się awarię potwierdził Zarząd Dróg Miejskich. - W środę ok. 6.30 doszło do awarii sterownika. Wymieniono jego elementy. Utrudnienia trwały do godz. 10.00 - powiedziała nam Karolina Gałecka, rzeczniczka ZDM. - Niestety ok. 17.00 znowu światła przestały działać. Ta sytuacja trwa do dzisiaj - przyznała.

Jak wyjaśniła, druga awaria to pokłosie środowej burzy. - Po wyładowaniach atmosferycznych sterownik został przepalony. To poważna awaria. Staramy się ją jak najszybciej usunąć - zapewniła rzeczniczka.

Awarię udało się usunąć przed godz. 11.00.

Tworzą się korki

Brak świateł spowodował utrudnienia dla kierowców. Utworzyły się korki na ul. Marynarskiej zarówno od strony ul. Hynka, jak od ul. Rzymowskiego. Stali także kierowcy na ul. Postępu. Na miejsce przyjechała policja, która kierowała ruchem.

su/b