Burmistrzowie z PO dostali największe nagrody

Warszawa

archiwumWojciech Bartelski, burmistrz Śródmieścia

Największą nagrodę dostał burmistrz Śródmieścia. Najsłabiej nagrodzeni zostali szefowie Ursynowa, Ochoty i Wilanowa. Na nagrody prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz przeznaczyła 351 tysięcy zł. - pisze "Życie Warszawy".

Na konto Wojciecha Bartelskiego(PO), szefa dzielnicy Śródmieście wpłynęło 9 tysięcy złotych. 8 tys. złotych szef Pragi Południe Tomasz Kucharski oraz Mokotowa Bogdan Olesiński. Jedynym burmistrzem, który premii nie otrzymał okazał się Piotr Guział, burmistrz Ursynowa. Szef dzielnicy z ramienia Nasz Ursynów został w ten sposób ukarany, za samowolne prowadzenie rozmów o rozszerzenie granic miasta o Józefosław, który miał być przyłączony do Ursynowa.

Jak poinformował ŻW Jarosław Jóźwiak, wicedyrektor gabinetu prezydent Warszawy na ocenę pracy burmistrzów składała się szczegółowa ankieta dotycząca wyników jego pracy, którą każdy z szefów dzielnicy musiał wypełnić i przesłać do ratusza. - Były również kryteria obniżające ogólną ocenę- dodaje.

Bemowo i Praga-Północ

Najlepiej nagrodzonymi wiceburmistrzami okazali się, Bogdan Szulczyński z PO, wiceburmistrz Bemowa oraz Jarosław Sarna (SLD) z Pragi- Północ.

Nagrody nie dostało trzech wiceburmistrzów: Piotr Machaj i Witold Kołodziejski(PiS) z Urysnowa oraz Ryszard Modzelewski z Woli wymienia ŻW.

su/ec