Betonowe barierki na wiadukcie. Na dole plac budowy

Warszawa

Autobus nad "przepaścią" | Małgorzata /warszawa@tvn.pl
Autobus nad "przepaścią" | Małgorzata /warszawa@tvn.pl
Autobus nad "przepaścią" | Małgorzata /warszawa@tvn.pl
Autobus nad "przepaścią" | Małgorzata /warszawa@tvn.pl
Autobus nad "przepaścią" | Małgorzata /warszawa@tvn.pl
Autobus nad "przepaścią" | Małgorzata /warszawa@tvn.pl
Autobus nad "przepaścią" | Małgorzata /warszawa@tvn.pl
Autobus nad "przepaścią" | Małgorzata /warszawa@tvn.pl
Autobus nad "przepaścią" | Małgorzata /warszawa@tvn.pl
Autobus nad "przepaścią" | Małgorzata /warszawa@tvn.pl
Autobus nad "przepaścią" | Małgorzata /warszawa@tvn.pl

Czy remontowany wiadukt na ul. Marsa jest wystarczająco zabezpieczony? Skrajny pas jezdni, po którym jeżdżą m.in. autobusy, odgrodzony jest tylko betonowymi barierkami - pisze na warszawa@tvn.pl pani Małgorzata.

Na początku stycznia kierowcy jadący w stronę centrum korzystają z nowej przeprawy. Ruch w kierunku ul. Żołnierskiej odbywa się po starym wiadukcie, którego część jest demontowana. To właśnie podróż tym fragmentem zaniepokoił naszą internautkę.

- Codziennie przejeżdżam wiaduktem na ul. Marsa. Aktualny skrajny pas, po którym odbywa się ruch, jest odgrodzony od „przepaści” jedynie betonowymi barierkami o wysokości ok. pół metra. Ruch po tym pasie odbywa się w niewielkiej odległości od tych barierek. Pasażerowie autobusów przeżywają chwile grozy w czasie przejazdu po wiadukcie - pisze internautka i przesyła na warszawa@tvn.pl zdjęcia zrobione z wnętrza autobusu.

- Widoczne na zdjęciu bariery betonowe są ze sobą połączone stalowymi prętami, a pręty zakotwione w starym wiadukcie. Konieczność zastosowania barier i ich usytuowanie wynika z projektu tymczasowej organizacji ruchu - uspokaja Agata Choińska-Ostrowska, rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych.

lata/par