Autobus ruszył na czerwonym. Piesi byli na pasach

Warszawa

Z kamerą wśród słoikówAutobus ruszył pomimo czerwonego światła

Kierowca miejskiego autobusu zatrzymuje się przy sygnalizatorze. Nie ma w tym nic dziwnego, bo świeci się czerwone światło. Nagle, nie bacząc na pieszych, kierowca rusza, całkowicie ignorując sygnalizację.

Cała sytuacja miała miejsce na rondzie Wiatraczna i została nagrana kamerą, zamontowaną… w innym autobusie. Kierowcy zamieszczają filmy na fanpage "Z kamerą wśród słoików". Chcą tym samym piętnować złe zachowania innych użytkowników dróg. Najczęściej są to kierowcy osobówek. - To że umieszczamy film z autobusem w roli głównej, świadczy o naszym obiektywizmie – mówi Bartek, jeden z administratorów fanpage.

Pomiędzy pieszymi

A nagranie rzeczywiście może zdenerwować, nie tylko policjantów z wydziału drogowego. – Co tu komentować? – pyta retorycznie Bartek. – Po pierwsze kierowca wjechał za sygnalizator, a potem pojechał, całkowicie ignorując światło i idących po pasach pieszych – mówi.

Internauci bronili kierowcy, argumentując, że nie widział, jakie jest światło. Bartek się z tym zdecydowanie nie zgadza. – Sam tam jeżdżę i wiem, że sygnalizatory są bardzo dobrze widoczne. Jeden jest z prawej strony, drugi z lewej, a trzeci nad skrzyżowaniem. Kierowca po prostu je zlekceważył – mówi.

– Jeżeli wrzucamy film, który dostaliśmy, to jesteśmy pewni, że doszło do złamania przepisów – zapewnia.

Pozostaje mieć nadzieję, że o ile kierowcy nie zreflektują się po obejrzeniu tych nagrań, to może chociaż przestraszą się, że ktoś może ich nagrywać.

wp//ec