Auto w barierach, ściągał je podnośnik

Warszawa

Kolizja w barierach | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Kolizja w barierach | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Kolizja w barierach | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Kolizja w barierach | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Kolizja w barierach | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Kolizja w barierach | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Kolizja w barierach | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Kolizja w barierach | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Kolizja w barierach | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
Kolizja w barierach | Lech Marcinczak / tvnwarszawa.pl

Na ulicy Płowieckiej kierowca audi wjechał w bariery. Nikomu nic się nie stało.

Jak informował Lech Marcinczak z tvnwarszawa.pl, do zdarzenia doszło przed rozjazdem na most Siekierkowski i rondo Marsa. - Kierowca wjechał w bariery i prześliznął się po nich, wyrywając część silnika, podwozia i zawieszenia. Ostatecznie zawisł - relacjonował reporter.

I dodał, że pojazd nie mógł zjechać ani samodzielnie, ani z pomocą lawety. Na miejsce przyjechał podnośnik, tak zwany HDS, który ściągnął auto z barier i umieścił na lawecie. - Z audi wylała się duża ilość oleju, ropy i innych płynów - podał Marcinczak.

Jarosław Florczak z Komendy Stołecznej Policji potwierdził, że do zdarzenia doszło o godzinie 8:11. - Potraktowane było jako kolizja - dodał.

Akcja ściągania samochodu trwała około dwóch godzin. Utrudnienia nie były duże.

Na tvnwarszawa.pl informowaliśmy o obywatelskim zatrzymaniu na ulicy Żołnierskiej.

Utrudnienia na ŻołnierskiejLech Marcinczak / tvnwarszawa.pl
wideo 2/2

ap/r