Spalarnia otwarta. Z odpadów będzie wytwarzać energię

Otwarcie spalarnii śmieci na Targówku
Rozbudowa spalarni odpadów przy ulicy Zabranieckiej (wideo z września 2022)
Źródło wideo: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: PAP/Albert Zawada
W czwartek otwarta została rozbudowana spalarnia śmieci na warszawskim Targówku. Odpady będą w niej przerabiane na energię. - Będą ogrzewać nasze domy - mówił w czwartek prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.

Rozbudowany zakład przy Zabranickiej przyjmie jedną trzecią śmieci wyprodukowanych w Warszawie. Będzie je przerabiał na energię i ciepło. Władze stolicy podkreśliły ten aspekt przemianowując pospolity zakład utylizacji odpadów na nowocześnie brzmiącą Warszawską Wytwórnię Energii.

- Warszawska Wytwórnia Energii to największa przemysłowa instalacja budowana w przeciągu ostatnich lat w Polsce. Wydaliśmy na nią tyle pieniędzy, ile kosztował przekop Mierzei Wiślanej - powiedział w czwartek podczas otwarcia obiektu Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. Budowa pochłonęła około dwóch miliardów złotych.

Spalane śmieci będą ogrzewać domy

- Warszawskie odpady będą ogrzewać nasze domy. To nasze własne, lokalne paliwo. Instalacja będzie przetwarzać około trzystu tysięcy ton odpadów rocznie, zamieniając je w energię, która odpowiada rocznemu zapotrzebowaniu 50 tysięcy gospodarstw domowych - wyliczał Trzaskowski.

- Powstała największa w Polsce instalacja termicznego przetwarzania odpadów. Spełnia najwyższe europejskie normy środowiskowe, jest przyjazna dla ludzi i środowiska naturalnego - dodał Adam Chwieduk, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania, które zarządza zakładem.

W czwartkowym otwarciu spalarni na Targówku udział wzięli także ambasador Korei Południowej w Polsce Jun Youl Tae oraz Choi Seung-Ho z firmy POSCO, która wybudowała obiekt.

Ten pierwszy podkreślał ekologiczny wymiar inwestycji. - Obiekt ten, przetwarzając odpady i dostarczając wytworzone ciepło oraz energię elektryczną lokalnej społeczności, stanowi kluczowy element infrastruktury na rzecz czystego, zrównoważonego środowiska miejskiego. Jest to projekt pionierski w zakresie redukcji emisji dwutlenku węgla i transformacji w kierunku zielonej energii - zachwalał ambasador.

Nieudany przetarg i opóźnienie

Plany rozbudowy spalarni sięgają 2016 roku. Wówczas trafiła ona na listę Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych (EFIS). Rok później Warszawa dysponowała dokumentacją projektową oraz zgodą na budowę. Dwuletnie poszukiwania wykonawcy nie przyniosły rezultatu. Dwie firmy zrezygnowały z udziału w przetargu, natomiast oferta chińskiego Shanghai Electric Power Construction została odrzucona przez miasto w 2019 roku.

Umowa na rozbudowę zakładu została podpisana dopiero w 2020 roku, po rozstrzygnięciu drugiego przetargu. Według ówczesnych założeń, prace miały zakończyć się na przełomie 2023 oraz 2024 roku. Ostatecznie udało się ukończyć dwa lata później.

Urzędnicy zapowiadali, że odpady dostarczane do instalacji będą wyładowywane w szczelnym bunkrze hali rozładunku. Panujące tam podciśnienie ma uniemożliwić wydostawanie się nieprzyjemnych zapachów na zewnątrz obiektu.

Na dachach budynków spalarni jest 20 tysięcy metrów kwadratowych zieleni, głównie mazowieckiej łąki, a także mchy, porosty, byliny i trawy.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Autorka/Autor: Alicja Glinianowicz/b
Czytaj także: