Przygotuj się na:

ZMIANY NA GÓRCZEWSKIEJ

Od piątku, 15 października, budowniczowie metra rozpoczną odtwarzanie nawierzchni Górczewskiej przy skrzyżowaniu z Powstańców Śląskich. A to oznacza zmiany w ruchu.

zwierzęta

zwierzęta

Jeszcze żaden pseudohodowca w Polsce nie usłyszał tak wysokiego wyroku za znęcanie się nad zwierzętami. Małżeństwo, które w tragicznych warunkach rozmnażało 170 psów, zostało skazane na karę bezwzględnego więzienia. Ich "hodowla", przez błędy legislacyjne, była prowadzona legalnie. To luka w prawie pozwoliła im niekontrolowanie rozmnażać psy rasopodobne. I nadal pozwala.

Policjanci z Lwówka Śląskiego (województwo dolnośląskie) wyjaśniają, co się stało przed jednym z miejscowych supermarketów. 25-latek, który miał zaczepiać pozostawionego przed sklepem psa, został ugryziony przez niego w nos. Zwierzę nie miało kagańca.

Turyści zauważyli dzika uwięzionego w starej, niewykorzystywanej już studni na terenie Książańskiego Parku Krajobrazowego. O pomoc zwierzęciu poprosili służby. Warchlaka z pułapki wydostali strażacy. Po wszystkim - jak relacjonują - "dziczek ruszył w las, nawołując swoją watahę".

Florentino, czyli bocian czarny przyleciał już do Polski i czeka na swoją partnerkę w gnieździe na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi. Kiedy przybędzie Fermina i jakie będą ich dalsze losy? Życie ptaków można śledzić na żywo w internecie.

Śledzenie przepisów, nakazów i zakazów dotyczących opieki nad zwierzętami to dla odpowiedzialnych właścicieli psów oczywistość. Kiedy internet obiegła informacja, że rząd zmienia przepisy i wprowadza bezwzględny nakaz wyprowadzania psów na smyczy, w parkach aż zahuczało. Na szczęście dla zwolenników bezpiecznego i kontrolowanego puszczania czworonogów wolno, nowe przepisy nie są jednoznaczne. Na nieszczęście policjantów i tych, którzy dostaną mandaty, przepisy stwarzają pole do interpretacji, które w niektórych przypadkach będzie musiał rozstrzygać sąd. Materiał Marii Mikołajewskiej.

Przelot ponad 700 bocianów białych zaobserwowano w jedno popołudnie pod koniec marca nad przełęczą Escrinet we Francji - podała tamtejsza Liga Ochrony Ptaków. Według ornitologów, większość z ptaków leciała do Alzacji - jeszcze niedawno wydawało się, że nie będzie można ich tam już widywać. Trend odwrócił się jednak po latach starań na rzecz ochrony tych zwierząt.