Białoruś

Białoruś

Nie będzie obserwatorów OBWE podczas wyborów prezydenckich na Białorusi. Jest za to kandydatka, wokół której swoje siły łączy opozycja. Po tym, jak dwaj główni rywale Alaksandra Łukaszenki nie zostali dopuszczeni do startu w wyborach, do sprzeciwu wobec władzy zachęcają kobiety. Nie mają łatwo - otrzymują groźby gwałtów i odbierania dzieci. Materiał magazynu "Polska i Świat".