Dzięki głosom radnych Koalicji Obywatelskiej prezydent stolicy Rafał Trzaskowski uzyskał podczas sesji Rady Warszawy wotum zaufania. Przeciw był klub radnych PiS oraz klub Lewicy - Miasto Jest Nasze - Wspólne Jutro. Radni niezrzeszeni: Paweł Lech wstrzymał się od głosu, radny Maciej Binkowski (Konfederacja) zagłosował przeciw.
Wcześniej prezydent stolicy zaprezentował radnym raport o stanie miasta za 2025 rok, w którym podsumowano między innymi wszystkie ubiegłoroczne inwestycje oraz sytuację finansową.
Trzaskowski uzyskał też absolutorium Rady Warszawy za wykonanie budżetu za 2025 rok. Ponownie zdecydowali o tym w piątek nad ranem radni mającej większość w radzie Koalicji Obywatelskiej. Przeciw był opozycyjny klub Prawa i Sprawiedliwości oraz klub Lewica - Miasto Jest Nasze - Wspólne Jutro.
Wotum zaufania dotyczy całokształtu działalności prezydenta w poprzednim roku, absolutorium natomiast - wyłącznie wykonania budżetu miasta. Czwartkową Radę Warszawy zdominowała afera w Szpitalu Południowym. Na wniosek KO był to pierwszy punkt obrad.
>>Tak Rafał Trzaskowski tłumaczył sytuację w placówce
Opozycja negatywnie oceniła pracę Trzaskowskiego
Przed głosowaniem w imieniu klubu radnych PiS głos zabrał Tomasz Herbich. - Niektóre osoby namawiały mnie i nie sposób powiedzieć, że nie miałoby takie rozwiązanie swojego uroku, żeby to wystąpienie klubowe sprowadzić do jednego zdania, że w sytuacji, w jakiej się znajdujemy, oczywiście to wotum zaufania panu prezydentowi nie może być udzielone - powiedział.
Przypomniał o sprawie Szpitala Południowego, mówił o upolitycznionych radach nadzorczych.
Szefowa klubu Lewica - Miasto Jest Nasze - Wspólne Jutro Agata Diduszko-Zyglewska pozytywnie oceniła między innymi finanse miasta, rozwój komunikacji miejskiej czy zmiany w centrum miasta. Wskazała jednak na problem pustoszejącego Śródmieścia ze względu na wysokie koszty życia. Negatywnie oceniła też brak uchwały krajobrazowej, ignorowanie głosu mieszkańców na przykład w pracach nad planem ogólnym, wciąż nierozwiązany problem dzików w mieście, cięcia tras autobusowych na obrzeżach czy też sposób procedowania nocnego zakazu sprzedaży alkoholu.
- Jest w tym jakiś chaos, brak równowagi i wydaje nam się, że po prostu ta sytuacja się nie polepsza, a nawet niestety w kontekście sytuacji, którą omawialiśmy przez wiele godzin, że obraz ogólny jest dzisiaj gorszy, niż był w zeszłym roku, co jest oczywiście dla nas niesłychanie smutne. Ale w związku z tym na pewno nie będziemy w stanie w tym roku pozytywnie odnieść się do kwestii przyznania absolutorium - mówiła.
Po głosowaniu odbyła się nadzwyczajna sesja w sprawie Szpitala Południowego, zwołana na wniosek radnych PiS oraz Lewicy, Miasto Jest Nasze - Wspólne Jutro. Została szybko zamknięta z powodu wyczerpania porządku obrad na poprzedzającej ją sesji.
Radni KO stanęli po stronie prezydenta
Stanowisko klubu radnych Koalicji Obywatelskiej w sprawie absolutorium przedstawił przewodniczący Jarosław Szostakowski. Przypomniał, że sprawozdanie z wykonania budżetu zostało pozytywnie zaopiniowane przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Warszawie, a opinia niezależnego biegłego rewidenta wskazuje, że sprawozdanie przedstawia rzetelny i jasny obraz sytuacji majątkowej i finansowej. Zwrócił też uwagę, że na podstawie tych dokumentów da się powiedzieć, że prezydent Warszawy prawidłowo realizował budżet za ubiegły rok i dobrze sprawozdawał jego stan.
Z kolei w sprawie wotum zaufania głos w imieniu klubu KO zabrał Sławomir Potapowicz. - To, co wydaje mi się charakterystyczne i co kształtuje naszą, pana prezydenta i Koalicji Obywatelskiej, wizję Warszawy, a co przebija z przekazanego radnym raportu, to przekonanie (...), że budujemy stolicę nowoczesną, bezpieczną i przyjazną dla każdego - zaznaczył.
Mówił, że rozwój Warszawy nie jest skupiony jedynie w centralnej części miasta, ale promieniuje także na dzielnice obrzeżne. Dodał, że raport należy też oceniać z perspektywy finansów miasta, realizacji celów strategicznych i jakości usług publicznych. - W każdym z tych aspektów sytuacja miasta jest wyjątkowo korzystna, wyjątkowo dobra - ocenił.
Afera w Szpitalu Południowym
Prokuratura prowadzi dwa śledztwa w sprawie Szpitala Południowego. Jedno dotyczy wątku lekarza Dawida Kacprzyka i jego wynagrodzeń, drugie obejmuje pracowników szpitala i urzędników ratusza oraz kwestię nadzoru nad funkcjonowaniem placówki.
We wtorek wieczorem w sprawie Szpitala Południowego pojawił się również nowy wątek. Po wywiadzie byłego ordynatora placówki doktora Emila Jędrzejewskiego w Kanale Zero prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski złożył wniosek do prokuratora generalnego o "pilne podjęcie przez prokuraturę stosownych czynności wyjaśniających".
Sam Jędrzejewski pojawił się w środę na przesłuchaniu w prokuraturze. Były ordynator nie podał publicznie konkretnych dowodów na wskazane w wywiadzie nieprawidłowości w szpitalu.