Jak przekazała mjr SG Dagmara Bielec, rzeczniczka prasowa komendanta Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej, kluczowe znaczenie w śledztwie miała międzynarodowa współpraca przy wykorzystaniu kanałów Europolu i wiedzy ukraińskiej policji narkotykowej. "Dzięki temu funkcjonariusze Straży Granicznej ustalili lokalizację domu jednorodzinnego zaadaptowanego na laboratorium" - podała w komunikacie Bielec.
Linia produkcyjna i gotowe narkotyki
Po wejściu na posesję pogranicznicy wspierani przez stołecznych policjantów znaleźli w pełni wyposażoną linię do produkcji narkotyków. Był tam też gotowy mefedron w płynnej, krystalicznej i sproszkowanej postaci, jak i na końcowym etapie jego produkcji. Łącznie blisko 18 kilogramów wysokiej jakości tego syntetyku, a także kilkaset litrów odczynników i prekursorów chemicznych.
"Szacuje się, że w wyniku akcji, przestępcy zostali pozbawieni milionowego zysku z nielegalnej działalności, gdyż wartość tylko gotowych do wprowadzenia na rynek narkotyków wyniosła 1,5 miliona złotych, a kolejne potencjalne zyski, to środki z będących w trakcie produkcji substancji zabronionych. Z ustaleń śledczych wiadomo, że syntetyczne narkotyki miały trafić na rynek krajowy oraz do Ukrainy" - dodała mjr Dagmara Bielec.
Dwaj "chemicy" zatrzymani
Na miejscu zatrzymano dwóch "chemików" - obywateli Ukrainy w wieku 26 i 32 lat, legitymujących się niemieckimi tytułami pobytowymi. Obaj zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Warszawa Praga-Południe, gdzie przedstawiono im zarzuty wytworzenia znacznych ilości substancji psychotropowych.
Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec podejrzanych tymczasowe areszty.
Opracował Grzegorz Popławski
Źródło: tvnwarszawa.pl/NOSG
Źródło zdjęcia głównego: NOSG