Policjant rozbił radiowóz. Nie dostał nawet mandatu

Zderzenie z udziałem radiowozu na Świętokrzyskiej
Zderzenie z udziałem radiowozu na Świętokrzyskiej
Źródło wideo: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W piątek na Świętokrzyskiej w Warszawie radiowóz wjechał w tył auta osobowego. Przednia część pojazdu policyjnego została poważnie uszkodzona. Komenda Stołeczna Policji przekazała nam, że policjant kierujący radiowozem dostał tylko pouczenie.

Do kolizji doszło w piątek, chwilę przed godziną 8, w pobliżu skrzyżowania Świętokrzyskiej z Czackiego. - Tesla ma uszkodzony tył, natomiast radiowóz ma rozbity przód i zgiętą maskę. Oba samochody stoją na krawężnikach, Świętokrzyska jest przejezdna - relacjonował Mateusz Mżyk, reporter tvnwarszawa.pl.

Policja wyjaśniała okoliczności zderzenia. - Na miejscu pracują policjanci Wydziału Ruchu Drogowego. Wezwano też pogotowie ratunkowe - powiedział młodszy aspirant Bartłomiej Śniadała z Komendy Stołecznej Policji.

Jak przekazał, radiowozem podróżowało troje funkcjonariuszy. Dodał, że nikt z uczestników zdarzenia nie został poszkodowany, a kierujący byli trzeźwi.

Kolizja zakończyła się pouczeniem

Film pokazujący moment kolizji opublikował w mediach społecznościowych profil StopCham. Widać na nim, że Tesla zatrzymuje się przed przejściem, by przepuścić pieszego. Chwilę później w jej tył wjeżdża radiowóz.

Zapytaliśmy stołeczną policję o konsekwencje wobec kierowcy radiowozu. - Policjant kierujący radiowozem został pouczony - przekazał Rafał Markiewicz z zespołu prasowego KSP.

Czy kierujący nie zasłużył nawet na mandat? Dopytaliśmy, co przesądziło o takiej decyzji drogówki. - To zawsze jest indywidualna decyzja policjanta: można zastosować jeden ze środków oddziaływania wychowawczego, zwrócenie uwagi lub mandat - odpowiedział podkomisarz Markiewicz.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: