- Wrzuciłem dwa złote, ale ciągle pomagam, bo po prostu spłacam dług – powiedział jeden z mężczyzn, który wsparł niedzielną zbiórkę na rzecz Ukrainy.
W kościołach Archidiecezji Warszawskiej i Gnieźnieńskiej zbierane są pieniądze na zakup najbardziej potrzebnego sprzętu, umożliwiającego przetrwanie mroźnej zimy.
Setki tysięcy odbiorców bez prądu
Władze Ukrainy informowały w ostatnich tygodniach o serii rosyjskich ataków skierowanych w infrastrukturę energetyczną. Tylko w nocy z piątku 23 stycznia na sobotę 24 stycznia Rosja uderzyła w Ukrainę za pomocą 396 środków ataku powietrznego - podały ukraińskie siły powietrzne.
W Kijowie prawie sześć tysięcy budynków mieszkalnych zostało pozbawionych ogrzewania. Setki tysięcy odbiorców pozostało bez prądu w obwodzie czernihowskim. 14 stycznia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił stan wyjątkowy w energetyce.
Generatory prądu, mobilne stacje ogrzewania
Ataki prowadzą nie tylko do tego, że nie ma prądu, ale też do braku ogrzewania.
- A temperatura w Ukrainie jest podobna do tej jaką mamy Polsce. Dzisiaj minus siedem, minus osiem stopni. Ale prognozy są bardzo trudne. Jutro temperatura ma spaść nawet do minus 20 stopni – powiedziała na antenie TVN24 reporterka Katarzyna Rosiewicz.
Za zebrane pieniądze ma być kupiony taki sprzęt jak generatory prądu czy mobilne stacje ogrzewania, które wesprą zwykłych mieszkańców Ukrainy.
Blisko 6 mln zł w Archidiecezji Krakowskiej
Kuria krakowska, która dała dobry przykład do rozpoczęcia zbiórek, informuje, że zebrano już blisko 6 mln zł. Kupiono za to i przekazano m.in. 31 generatorów prądu dużej mocy, 172 agregaty o średniej mocy, 900 nagrzewnic, 200 stacji ładowania oraz kilkanaście ton żywności.
Akcję rozpoczął pod koniec stycznia kardynał Grzegorz Ryś. Wtedy to do metropolity krakowskiego dotarła wiadomość od arcybiskupa kijowsko-halickiego Światosława Szewczuka, który przekazał, że za mieszkańcami Kijowa kolejna noc pełna ataków, bombardowań, zimna i braku prądu.
Autorka/Autor: Tomasz Mikulicz
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24