"Patrole" w "mundurach" na Dworcu Centralnym. Sprawą zajmuje się policja

"Patrol" na Dworcu Centralnym
Dworzec Centralny od strony ulicy Emilii Plater
Źródło wideo: Mateusz Szmelter/tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: Facebook
W sieci pojawił się film, na którym widać mężczyzn w ubraniach przypominających mundury i zaczepiających w hali Dworca Centralnego podróżnych. Do sprawy odniosło się Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Stołeczna policja podjęła już działania w tej sprawie.

Na nagranie z Dworca Centralnego zwróciła uwagę "Gazeta Stołeczna". Widać na nim, stojącą w pobliżu dworca furgonetkę oklejoną napisem "BPG. Bronimy Polskiej Granicy". Wysiada z niej grupa mężczyzn ubranych w stroje przypominające mundury wojskowe. W kolejnych sekundach filmu widzimy, jak ci sami mężczyźni stoją nad siedzącymi w hali dworca osobami, najprawdopodobniej obcokrajowcami i coś do nich mówią. W następnych kadrach widać przemieszczającą się po centrum furgonetkę oraz ujęcia na przechodniów. Klipowi towarzyszy podniosła i patetyczna oprawa muzyczna.

"Patrol" na Dworcu Centralnym
"Patrol" na Dworcu Centralnym
Źródło zdjęcia: Facebook

Ochrona zarejestrowała obecność jednego patrolu

Prawnik i aktywista Kamil Syller zaapelował do PKP S.A., która zarządza dworcem, o interwencję. Podkreśla, że w związku z działalnością tego samozwańczego patrolu, w grę mogą wchodzić czyny karalne, takie jak: podszywanie się pod funkcjonariusza publicznego, zmuszanie do określonego zachowania - dotyczy to np. próby legitymowania cudzoziemca, bezprawne przetwarzanie danych, w tym wizerunku - dotyczy to np. spisywania danych z dokumentu tożsamości, fotografowania dokumentu lub cudzoziemca, zakłócanie porządku publicznego, naruszenie nietykalności cielesnej.

O sprawę "patroli" zapytaliśmy biuro prasowe PKP S.A. "Dotychczas nie otrzymywaliśmy niepokojących informacji dotyczących patroli obywatelskich czy grup paramilitarnych na dworcu Warszawa Centralna. Dworzec ten jest objęty usługą ochrony świadczoną przez wyspecjalizowaną agencję ochroniarską. Przeprowadziliśmy weryfikację i otrzymaliśmy informację, że dotychczas ochrona zarejestrowała jedną obecność tego rodzaju 'patrolu', który przemieszczał się po terenie dworca" - odpowiedział nam Michał Stilger, rzecznik prasowy spółki.

"Wystąpiliśmy do agencji ochrony, aby szczegółowo monitorowała i odnotowywała wszystkie przypadki pojawienia się na dworcu takich grup. W przypadku zaobserwowania jakiekolwiek niewłaściwego zachowania, związanego z nieprzestrzeganiem przepisów prawa i regulaminu stacji pasażerskiej, ochrona dworca będzie podejmowała interwencje" - podkreślił.

Reakcja ministra, działania policji

Karolina Gałecka, rzeczniczka prasowa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowała, że Komenda Stołeczna Policji prowadzi już od kilku dni czynności w tej sprawie.

"W miniony weekend Marcin Kierwiński wydał polecenie komendantowi stołecznemu policji podjęcia działań w tej sprawie. Funkcjonariusze zbierają dokumentację i materiał dowodowy, który zostanie przekazany prokuraturze w celu pełnej oceny karno-prawnej" - przekazała Gałecka. "Nie ma i nie będzie żadnej zgody na to, aby jakiekolwiek osoby podszywały się pod funkcjonariuszy, legitymowały obywateli czy udawały przedstawicieli służb mundurowych. Takie zachowania są niedopuszczalne w państwie prawa" - podkreśliła. Zgodnie z artykułem 227 Kodeksu karnego podszywanie się pod funkcjonariusza publicznego jest przestępstwem.

"Działania tego typu powodują eskalację strachu i napięć społecznych oraz poważnie podważają zaufanie obywateli do policji i innych służb mundurowych. Każdy, kto łamie prawo, będzie pociągnięty do odpowiedzialności karnej" - zaznaczyła rzeczniczka MSWiA.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: