Na terenie Śródmieścia od początku listopada obowiązuje nocna cisza alkoholowa. To etap pilotażowy, ale już w czerwcu ograniczenia w sprzedaży alkoholu w godzinach 22-6 zostaną rozszerzone na całe miasto. Rada Warszawy przyjęła w ubiegłym tygodniu uchwałę w tej sprawie.
Podczas sesji rady miasta pojawił się wątek lokalu przy Nowym Świecie, który wykorzystał przepisy, żeby mimo zakazu móc sprzedawać nocą alkohol.
- W Śródmieściu widzieliśmy jedną próbę obejścia zakazu poprzez formalną zamianę punktu w lokal gastronomiczny. Żeby było jasne: my z cwaniactwem czy próbą omijania przepisów będziemy jasno walczyć. Każda próba kreatywnego omijania przepisów będzie skutkowała wszczęciem procedury natychmiastowego cofnięcia koncesji na sprzedaż alkoholu. Nie będzie żadnej taryfy ulgowej - mówił prezydent Rafał Trzaskowski.
Do sprawy odniósł się także dzień wcześniej, podczas konferencji prasowej. Zastrzegł wtedy, że prawo nie zakazuje prowadzenia sklepu i punktu gastronomicznego, ale urzędnicy będą bardzo dokładnie przyglądać się takim przypadkom. - Będziemy reagować, żeby to nie posłużyło do tego, żeby omijać zakazy, które wprowadzamy - zaznaczył.
Alkohol do spożycia tylko na miejscu
Wspomniany lokal to Świat Alkoholi 24h przy Nowym Świecie 30. O nowych zasadach prowadzenia działalności jego przedstawiciele poinformowali 1 marca. W godzinach 22-6 funkcjonuje on jako punkt gastronomiczny z możliwością sprzedaży alkoholu do spożycia na miejscu, a w pozostałych godzinach klienci mogą nabywać trunki na standardowych zasadach.
W środku pojawił się wydrukowany nowy regulamin. Wystawione zostały stoliki, przy których klienci mogą spożywać zakupiony alkohol. - Po godzinie 22 następuje zmiana cen. Przykładowo piwo zamiast kosztować około sześciu złotych, kosztuje 15 złotych. Płatność jest możliwa tylko gotówką - opisuje nasz reporter Mateusz Mżyk, który w tym tygodniu odwiedził to miejsce.
Jak relacjonuje, po godzinie 23 panował tam mały ruch. W momencie wizyty w niewielkim lokalu, oprócz niego, przebywał tam tylko jeden klient. Osoby, które nocą kupują w punkcie alkohol, dostają plastikowy kubek i otwartą butelkę. Teoretycznie nie powinny wychodzić z nimi na zewnątrz. Mieszkańcy obawiają się jednak, że sytuacja może wymykać się spod kontroli, bo w weekendy Nowy Świat jest miejscem popularnym wśród imprezowiczów.
Służby nie zaobserwowały niepożądanych zjawisk
Straż miejska podaje, że od początku marca nie otrzymała żadnego zgłoszenia dotyczącego naruszeń w rejonie Nowego Światu 30. "Funkcjonariusze podczas kontroli wskazanego rejonu nie odnotowali żadnych zdarzeń o charakterze negatywnym, takich jak zakłócanie porządku publicznego, ciszy nocnej, akty wandalizmu czy inne przejawy naruszania obowiązujących przepisów" - przekazał nam referat prasowy stołecznej straży miejskiej.
Podobną informację uzyskaliśmy także w śródmiejskiej komendzie policji. Z dotychczasowych obserwacji policjantów wynika, że istnienie lokalu nie generowało dotychczas niepożądanych zjawisk.
- W tej lokalizacji policjanci nie podejmowali interwencji. Natomiast w pobliżu - z uwagi na to, że jest to ścisłe centrum Warszawy i miejsce chętnie odwiedzane przez mieszkańców i turystów - odnotowujemy interwencje, ale one nie dotyczą tylko spożywania alkoholu, ale także innych zdarzeń w tym zdarzeń w ruchu drogowym, zakłócania spokoju czy drobnych kradzieży - powiedział młodszy aspirant Jakub Pacyniak z Komendy Rejonowej Policji Warszawa I.
"Obowiązujące zasady są przez nas respektowane"
"Sprzedaż alkoholu w formule gastronomicznej odbywa się zgodnie z przepisami, a obowiązujące zasady są przez nas respektowane" - podkreślają przedstawiciele sklepu w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Jak wyliczają, otrzymali wszystkie wymagane przez prawo decyzje administracyjne, w tym zgodę sanepidu, potwierdzenie tytułu prawnego lokalu oraz zgody administracji budynku.
Koncesję na sprzedaż alkoholu w punkcie gastronomicznym wydał Urząd Dzielnicy Śródmieście. "Zezwolenia zostały wydane po przeprowadzeniu pełnego postępowania administracyjnego, obejmującego weryfikację dokumentów, oględziny lokalu oraz uzyskanie wymaganej opinii Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych" - wyjaśniają urzędnicy w komunikacie opublikowanym 13 marca.
Opisują, że wniosek w tej sprawie wpłynął do urzędu 23 grudnia ubiegłego roku. Postępowanie administracyjne toczyło się do połowy lutego i zakończyło się wydaniem zezwoleń dla punktu gastronomicznego na sprzedaż piwa, wina oraz napojów alkoholowych powyżej 18 procent. Koncesje obowiązują przez cztery lata.
Urzędnicy tłumaczą, że nie mogli odmówić
Śródmiejski urząd zastrzega, że "zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, organ administracji nie ma podstaw prawnych do odmowy wydania zezwolenia, jeżeli przedsiębiorca spełni wszystkie wymagania formalne i prawne określone w przepisach".
Ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu dotyczy wyłącznie placówek handlowych w Śródmieściu. Lokale gastronomiczne są wyjęte spod obostrzeń.
"Lokal, o którym mowa, nie jest lokalem gastronomicznym, lecz prowadzi stoisko gastronomiczne, w ramach którego możliwe jest podawanie napojów alkoholowych do spożycia na miejscu zgodnie z posiadanymi zezwoleniami" - zaznaczają urzędnicy.
Jak tłumaczą, zmiana charakteru działalności z handlowej na gastronomiczną wiąże się z koniecznością spełnienia określonych wymogów formalnych. Chodzi między innymi o standardy sanitarne i przepisy przeciwpożarowe. To, czy są one przestrzegane, weryfikują sanepid i straż pożarna.
Sklep: to nie jest próba obejścia prawa
"Od wielu lat prowadzimy działalność w tym miejscu, tworząc miejsca pracy i funkcjonując zgodnie z obowiązującym prawem. Zawsze działaliśmy transparentnie i nie mamy nic do ukrycia. Jeżeli przepisy wymagają zmian lub doprecyzowania - powinno to nastąpić w drodze jasnych decyzji legislacyjnych, a nie poprzez medialną presję czy próby prowokacji wobec przedsiębiorców" - czytamy w oświadczeniu Świata Alkoholi 24h.
Jego przedstawiciele zapewniają, że są otwarci na dialog z władzami miasta i zainteresowanymi stronami. Sprzeciwiają się też określeniom, że ich działalność jest "próbą obejścia prawa".
"Zależy nam na zachowaniu porządku w okolicy i dobrych relacjach z mieszkańcami. Sprzedaż alkoholu odbywa się zgodnie z obowiązującymi zasadami - z weryfikacją wieku klientów oraz możliwością odmowy sprzedaży osobom nietrzeźwym lub zakłócającym porządek" - dodają.