Prokuratura Rejonowa Warszawa Żoliborz postawiła zarzut 36-latkowi podejrzanemu o pobicie pałką teleskopową pochodzącego z Azerbejdżanu taksówkarza. Śledczy stwierdzili, że zrobił to z powodu jego przynależności narodowej.
Nie przyznał się do winy
Zgodnie z artykułem 119 Kodeksu karnego, za stosowanie przemocy lub groźby bezprawnej wobec osób ze względu na ich przynależność narodową, etniczną, rasową, polityczną, wyznaniową lub z powodu bezwyznaniowości grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
- Przesłuchany w charakterze podejrzanego Michał R., obywatel Polski, nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Złożył obszerne wyjaśnienia - poinformował nas prokurator Piotr Antoni Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
O ich szczegółach śledczy nie informują.
- Postanowieniem prokuratora zastosowano wobec niego dozór policji ze stawiennictwem dwa razy w tygodniu w najbliższej jednostce policji, zakaz kontaktowania się pokrzywdzonym oraz zakaz zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 50 metrów. Zaplanowano szereg czynności procesowych. W szczególności zachodzi konieczność zabezpieczenia monitoringu z okolic Dworca Gdańskiego oraz dokonanie oględzin i ustalenie pozostałych świadków zdarzenia - podkreślił prokurator Skiba.
Do komisariatu przyszedł z adwokatem
Do ataku na azerskiego taksówkarza doszło w ubiegły piątek, koło Dworca Gdańskiego. Obcokrajowiec został pobity pałką teleskopową. Jeszcze tego samego dnia policjanci ustalili dane podejrzanego.
36-letni Michał R. pojawił się w komisariacie w towarzystwie adwokata.