Wiceprzewodniczący Rady Warszawy Sławomir Potapowicz przekazał, że SAN to nowy instrument polityki mieszkaniowej w stolicy, który ma służyć zwiększeniu dostępności mieszkań na wynajem dla osób o umiarkowanych dochodach, które nie kwalifikują się do mieszkań komunalnych, a jednocześnie nie stać ich na rynkowy najem.
Miejski pośrednik nieruchomości
- W założeniu SAN ma być pośrednikiem między właścicielem mieszkania a najemcą – przejmując od właściciela lokal w zarząd, gwarantując mu regularny czynsz, a następnie podnajmując lokal osobie potrzebującej, stosując niższe stawki najmu - dodał.
Agencja będzie pomagać w utrzymaniu mieszkań, egzekwowaniu płatności oraz w rozwiązywaniu ewentualnych problemów społecznych najemców.
- Dzięki temu ryzyko właściciela jest minimalne, a zyskuje pewność regularnych wpłat i mniejsze ryzyko konfliktów z nieuczciwymi najemcami, a osoba w trudniejszej sytuacji zyskuje realną szansę na godne mieszkanie - przekazał Potapowicz.
W pierwszym roku 50 mieszkań
Założenia są takie, że początkowo to miasto będzie finansować działalność SAN. W pierwszym roku umowa zostanie zawarta na 50 lokali, co ma służyć weryfikacji możliwości działalności Agencji. Docelowo zakłada się, że SAN będzie dysponowała 300 lokalami, których czynsz ma być 15-20 proc. niższy niż cena rynkowa i będzie pokrywać koszty dzierżawy.
- W warszawskim modelu, przy założeniu, że w pierwszym okresie SAN będzie zarządzał mniejszą liczbą lokali, szacowane koszty są projektowane na poziomie ponad 300 tysięcy złotych. Natomiast przy modelu docelowym, a więc z 300 lokalami, kwotę tę można oszacować na około półtora miliona złotych rocznie - przekazał Potapowicz.
Zaznaczył, że trudno przesądzać, jaki będzie ostatecznie los warszawskiego SAN-u. - Kluczowe dla jego dalszego rozwoju pozostanie zapewnienie, by czynsze pozostawały na poziomie dostępnym dla gospodarstw domowych o niskich dochodach, ale jednocześnie gwarantowały właścicielom mieszkań minimalną opłacalność. Jeśli te warunki zostaną spełnione, SAN ma szansę stać się istotnym elementem łagodzenia kryzysu mieszkaniowego w stolicy - dodał.
"To ma szansę się udać"
Na sesji głos zabrał przewodniczący klubu radnych PiS Dariusz Figura, który pytał dlaczego projekt uchwały został przedstawiony tak późno, choć jest niewątpliwie bardzo potrzebny.
- To ma szansę się udać pod warunkiem, że ten pomysł trafi do mieszkańców Warszawy. Zarówno tych wynajmujących, jak i tych, którzy chcą się podjąć najmu takiego lokalu. Ta forma ma gwarantować większe bezpieczeństwo dla obu stron - powiedział.
Zaapelował by promować ten program wszystkimi możliwymi sposobami.
Jak to działa w innych miastach
W Poznaniu od września 2025 roku uruchomiony został program Społeczna Agencja Najmu 2.0. Pierwsze uczestniczące w nim osoby odebrały klucze do mieszkań pod koniec ubiegłego roku. SAN 2.0 jest rozszerzeniem działającego od 2023 roku projektu SAN 1.0.
W 2023 roku Społeczna Agencja Najmu została powołana przez Radę Miasta Dąbrowa Górnicza. Początkowo agencja dysponowała 30 mieszkaniami. Większość, bo 26 z nich, to mieszkania z zasobu komunalnego lokalnego samorządu. Obecnie ma 39 mieszkań. Dzięki wsparciu z Unii Europejskiej zamierza powiększyć swój zasób do 60 mieszkań.