Jak opisał reporter tvnwarszawa.pl Klemens Leczkowski, ślady pożaru widać na radiowozie, a w jego otoczeniu pozostałości akcji gaśniczej. - Na chodniku wokół auta leży dużo gaśnic samochodowych - opisał reporter.
Strażacy otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu o godzinie 11.01. - Dotyczyło pożaru samochodu osobowego. Po dojeździe na miejsce zdarzenia, zastano policyjny radiowóz z podniesioną maską, spod niej wydobywał się dym. Przed naszym przybyciem podjęto próbę ugaszenia pożaru gaśnicą proszkową. Próba okazała się skuteczna - poinformował kpt. Paweł Baran ze stołecznej straży pożarnej.
Strażacy dogasili pożar. Na miejscu działał jeden zastęp. Zakończył działania o godzinie 11.20.
O zdarzenie zapytaliśmy również policję. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że w radiowozie doszło do awarii technicznej i samozapłonu. Wykluczamy ingerencję osób trzecich - poinformował mł. asp. Jakub Pacyniak ze śródmiejskiej policji.
Autorka/Autor: Magdalena Gruszczyńska
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Klemens Leczkowski/tvnwarszawa.pl