"Pociąg" pawilonów przed zabytkową halą

Pawilony kwiaciarzy przed Halą Mirowską
W pawilonach będą handlować kwiatami
Źródło wideo: tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: tvnwarszawa.pl
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Za dwa tygodnie handel kwiatami wróci przed Halę Mirowską. Wzdłuż Alei Jana Pawła II ustawiono już ciąg pawilonów, do których wkrótce wprowadzą się kwiaciarze.

Rząd pawilonów ciągnie się na kilkudziesięciometrowym odcinku niczym pociąg. Pierwszy stoi niemal na wysokości wejścia do Hali Mirowskiej, ostatni sięga głównej alei Parku Mirowskiego. Boksów w grafitowym kolorze jest ponad 20. Niektóre są podwójne, jeden nawet potrójny. W środku nie brakuje naturalnego światła, bo frontowe i tylne ściany kiosku są w całości przeszklone. Każdy będzie wyposażony w klimatyzację (urządzenia na dachu maskują osłony) i jednolitą markizę nad wejściem od strony hali. Bazarowym zwyczajem pojemniki z kwiatami będą mogły stać na chodniku przed pawilonami, granicę wyznacza pas z kostki.

Pawilony z prądem, ale bez wody

- Dostaliśmy konkretne wytyczne, jak mają wyglądać pawilony. Musieliśmy znaleźć kogoś, kto nam to zaprojektuje i wykona. Inne formalności dotyczące posadowienia pawilonów też były po naszej stronie. W każdym będzie prąd, niestety nie będzie wody - mówi nam pani Zuzanna, jedna z osób od lat handlujących kwiatami w tym miejscu. Wątpliwości estetyczne mogą budzić bloczki, na których ustawione są pawilony. Jak zapewnia kwiaciarka, docelowo nie będzie to tak wyglądać. - Będą instalowane maskownice - uspokaja. I zaprasza na otwarcie 14 października. Handel ma rozpocząć się punktualnie o 9.00.

Przedsiębiorcy cieszą się z możliwości powrotu. Na czas budowy nowych chodników i ścieżki rowerowej musieli zabrać swoje namioty sprzed hali. W listopadzie, za zgodą drogowców, przenieśli się na działkę bliżej Elektoralnej. Ale, jak słyszmy od pani Zuzanny, umowa była tylko do maja. W czerwcu plac przejęli budowlańcy, namioty musiały stąd zniknąć. Kwiaciarze mieli więc przymusową przerwę.

Zbudowali ścieżkę i chodniki

Pawilony to prywatna inwestycja sprzedawców skupionych w dwóch stowarzyszeniach, ale wpisująca się w większe zmiany, za którymi stoi miasto. Po wschodniej stronie Alei Jana Pawła II, między rondem ONZ a Aleją "Solidarności", powstała asfaltowa droga dla rowerów, ułożono nowe chodniki, przebudowano wlot Twardej. Przybyło zieleni: drzew i krzewów. Mają też być kwiaty: róże, hortensje, tulipany, geranium, liliowiec.

Wykonawcą prac jest konsorcjum firm Balzola oraz Lantania, które dostanie za nie ponad 10 milionów złotych. - Wykonawca jest na ostatniej prostej. Pozostały jeszcze ostatnie prace brukarskie, zieleniarskie i porządkowe - zapewnia Maciej Dziubiński, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich. I dodaje, że roboty zakończą się w pierwszej połowie października.

Przy kebabach drugą stroną

Ścieżka rowerowa wzdłuż Alei Jana Pawła II to jedna z głównych osi rowerowej komunikacji północ-południe. Aby po tej stronie ulicy komfortowo przejechać od Dworca Centralnego w Śródmieściu do Alei Wojska Polskiego na Żoliborzu, wciąż brakować będzie 300-metrowego odcinka na wysokości tzw. zagłębia kebabowego, czyli fragmentu od Alei "Solidarności" do Nowolipek. Tam, chcąc pozostać w zgodzie z przepisami, należy przejechać na drugą stronę alei.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: