Przygotuj się na:

ZWĘŻONY MOST ŚWIĘTOKRZYSKI

Do końca października kierowców czekają utrudnienia na moście Świętokrzyskim. Drogowcy rozpoczęli wymianę wyeksploatowanej dylatacji na wschodniej części przeprawy. Prace będą podzielone na etapy, a każdy z nich będzie wiązał się ze zwężeniem jezdni.

TVN Warszawa | Śródmieście

Konserwator nałożył pół miliona złotych kary za samowolę w Domu pod Orłami

TVN Warszawa | Śródmieście

Autor:
mp
Źródło:
tvnwarszawa.pl
Kara dla właściciela "Domu pod Orłami"

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków Jakub Lewicki nałożył karę w wysokości 500 tysięcy złotych za prace prowadzone w Domu pod Orłami. Jak wyjaśnił, bez jego pozwolenia w głównej sali zdemontowano lady, wykładziny, parkiet oraz położono wylewkę samopoziomującą. Według Lewickiego budynek przy Jasnej 1 to "czołowy przykład architektury wczesnego modernizmu w Polsce".

O karze konserwator poinformował na Facebooku. "Profesor(...) wymierzył administracyjną karę pieniężną w wysokości 500 000 zł za prowadzenie bez pozwolenia konserwatorskiego robót budowlanych w tzw. sali operacji znajdującej się w budynku przy Jasnej 1 w Warszawie" - czytamy we wpisie.

Głównym elementem wybudowanego w latach 1912-1917 (i odbudowane w latach 1948-1950 po II wojnie światowej) budynku jest właśnie zlokalizowana na parterze budynku sala operacyjna poprzedzona hallem z rzędem czworobocznych filarów po wschodniej i zachodniej stronie. Okładziny ścian i posadzki, a także elementy konturów bankowych i małej architektury zostały wykonane z marmuru.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Usunęli lady kasowe, zerwali kamienną posadzkę

Konserwator przypomniał w swoim wpisie, że Dom pod Orłami został wpisany do rejestru zabytków w 1968 roku. "Posiadacz obiektu bez pozwolenia organu ochrony zabytków dokonał demontażu lad wraz z cokołami kamiennymi, wykładziny, parkietu oraz wylał wylewkę samopoziomująca. Prowadzone prace budowlane doprowadziły do bezpowrotnej utraty oryginalnej substancji zabytkowej obiektu posiadającego dużą wartość historyczną" - wyliczał MWKZ.

Właścicielem zabytkowego obiektu jest Krajowa Rada Spółdzielcza. Jak podała "Gazeta Stołeczna" do niedawna swój oddział miał tam bank Pekao SA, jednak po jego wyprowadzce część budynku została wynajęta firmie, która urządziła tam lokal bankietowo-eventowy. Według relacji "Stołecznej" roboty w budynku rozpoczęły się w ubiegłym roku, a informacje o nich dotarły do urzędu konserwatorskiego w grudniu. Jak wyjaśniał Lewicki gazecie, jego pracownicy kilkakrotnie próbowali przeprowadzić kontrolę, ale nie zostali wpuszczeni do budynku.

Na przeprowadzone prace wymagane było pozwolenie konserwatorskie. Nowi najemcy go jednak nie uzyskali, a od decyzji o karze administracyjnej złożyli odwołanie. Konserwator nałożył zresztą na nich nie tylko karę finansową, ale też w połowie marca wydał decyzję o przywróceniu do poprzedniego stanu wnętrz Domu.

Jak podkreślił MWKZ, obiekt jest "czołowym przykładem architektury wczesnego modernizmu w Polsce". Na jego szczycie znajdują się posągi dwóch orłów autorstwa Zygmunta Otto, skąd budynek wziął swoją nazwę.

Informowaliśmy też o zaleceniach konserwatora zabytków w sprawie fotoradarów na moście Poniatowskiego:

Dyrektor ZDM o remoncie mostu PoniatowskiegoTVN24

Autor:mp

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: MWKZ