Lekarz ze swoim radcą prawnym po przesłuchaniu wyszli z prokuratury tylnym wyjściem. Nie odpowiedział na pytania dziennikarzy. Jego radca powiedział, że złożył obszerne wyjaśnienia i nie ma wezwania na kolejne przesłuchanie.
- Odpowiedział na wszystkie pytania, jakie zostały mu zadane. Prokuratorzy są zadowoleni z tego, co mogli się dowiedzieć. W oparciu o te zeznania planowane są dalsze czynności procesowe. Nie było zastrzeżeń co do treści protokołu, który liczy 29 stron - powiedział Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
- Biorąc pod uwagę te dodatkowe informacje, które dziś zostały przekazane prokuratorom, widzimy konieczność dodatkowego zabezpieczenia dokumentacji medycznej i dokumentacji organizacyjnej ze Szpitala Południowego. Lista świadków wydłuża się. Chodzi tu głównie o personel medyczny - wyjaśnił.
Podkreślił, że w oparciu o te dokumenty zaplanowano już rozpoczynające się w tym tygodniu przesłuchania w charakterze świadków, które będą się toczyć i w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, i w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym.
Wpłynęły materiały przesłane przez Dawida Kacprzyka
Poinformował, że do prokuratury wpłynęły materiały przesłane przez byłego koordynatora SOR w Szpitalu Południowym Dawida Kacprzyka i są tam dane kontaktowe.
- Tak więc, jeśli będziemy decydować o przeprowadzeniu czynności z tym świadkiem, wiemy już jak się z nim kontaktować i gdzie ewentualnie go poszukiwać - dodał.
Przekazał też, że nie został zabezpieczony telefon przesłuchiwanego dzisiaj Jędrzejewskiego, na którym miały być wiadomości informujące o nieprawidłowościach w szpitalu.
"Prokuratorzy usłyszeli odpowiedzi"
- Natomiast zostały w protokole tego przesłuchania wskazane dosłownie wszystkie treści, które były interesujące dla prokuratorów przesłuchujących i które były ważne z punktu widzenia świadka w tej sprawie. Zostały one okazane na telefonie przesłuchującym prokuratorom i dokładna treść tych wiadomości znalazła swoje odzwierciedlenie w protokole przesłuchania. Uznaliśmy, że nie ma większego sensu, by dokonywać czynności zabezpieczenia - powiedział prokurator Skiba.
- Na pewno są tam informacje cenne dla nas i będziemy je dalej weryfikować. To, czy zeznania są wiarygodne, czy nie są wiarygodne, trudno na tym etapie mówić - dodał.
Podkreślił, że na wszystkie pytania, jakie zostały zadane, prokuratorzy usłyszeli odpowiedzi. - Myślę, że nasza ciekawość została zaspokojona — ocenił.
Drugie przesłuchanie byłego ordynatora
To było drugie przesłuchanie lekarza. Tym razem mężczyzna stawił się w siedzibie prokuratury z pełnomocnikiem. Czekali na niego dziennikarze.
- Pan doktor jest wezwany w charakterze świadka. Nie jest stroną postępowania. Będziemy rozmawiać z prokuratorem, a jeśli wyrazi zgodę na odtajnienie części tego, co się dziś wydarzy, być może pan doktor coś państwu powie - zapowiadał wcześniej radca prawny Tomasz Jendrasiak, pełnomocnik Emila Jędrzejewskiego.
Kilkadziesiąt pytań zbył milczeniem
Doktor Emil Jędrzejewski został w minioną środę wezwany w charakterze świadka na przesłuchanie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w związku z informacjami, jakie przedstawił dzień wcześniej w wywiadzie w Kanale Zero. Lekarz twierdził, że na SOR Szpitala Południowego, którego koordynatorem był Dawid Kacprzyk, procedury medyczne były wykonywane wadliwie, a w wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba przekazał, że chirurg zbył kilkadziesiąt pytań milczeniem i nie chciał zeznawać bez pełnomocnika. Z tego powodu wyznaczony został termin kolejnego przesłuchania.
- Świadek przedłożył do protokołu notatkę zawierającą nazwiska osób pokrzywdzonych. Chodzi o dwie osoby wraz z ich numerami PESEL. Stwierdził, że jego wiedza dotyczy tych osób - poinformował prokurator Skiba.
Wyjaśnił, że jedna ze wskazanych osób to pacjent, który zmarł w toalecie SOR-u. W tej sprawie Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów prowadzi śledztwo. Dodał, że druga osoba wskazana w notatce nie została dotychczas odnotowana w jakiejkolwiek sprawie.