Marmurowe schody, dywanowe posadzki. Kamienica będzie chroniona

Kamienica przy Tamce została zabytkiem
Kamienica przy Tamce została zabytkiem
Źródło wideo: Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków
Źródło zdj. gł.: Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Warszawa zyskała kolejny zabytek. Została nim kamienica przy Tamce. Wyróżnia się secesyjnymi detalami. Przez lata pełniła wiele funkcji, mieściła się w niej pralnia i prasowalnia, przytulisko dla dzieci, a także redakcja.

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał do rejestru zabytków kolejną warszawską kamienicę. Jest to budynek znajdujący się przy ulicy Tamka 37. Został wzniesiony około 1904 roku według projektu Lucjana Henninga.

Pralnia, przytułek i redakcja

Konserwator opisał historię tego miejsca. Ulica Tamka przez lata była jednym z ważniejszych traktów łączących Krakowskie Przedmieście z Solcem.

"Na przełomie XIX i XX wieku drewnianą zabudowę zaczęto zastępować murowaną. Tak powstała i ta kamienica, wyróżniająca się dzięki narożnej lokalizacji dekoracyjnym opracowaniem elewacji północnej i wschodniej" - poinformował Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Zanim wybuchła II wojna światowa, w budynku działały głównie placówki charytatywne i edukacyjne: uczelnia i pralnia ks. Gąsowskiego; przytułek św. Anny dla dzieci oraz przychodnia dla dzieci chorych na gruźlicę. Mieściła się tu też redakcja czasopisma "Świat Pięknej Pani" oraz drukarnia "Ostoja".

"To fascynujące połączenie"

Kamienica została częściowo zniszczona w czasie wojny - spłonął dach i dwie klatki schodowe. Jak przekazał konserwator, mimo poważnych uszkodzeń zdecydowano się na zachowanie frontowych skrzydeł budynku wraz z częścią wystroju, choć w 1950 roku rozebrano oficynę poprzeczną i częściowo boczne.

Konserwator opisał też architekturę kamienicy. "To fascynujące połączenie historyzmu z wczesnym modernizmem - boniowanie, gzymsy kordonowe i pseudoryzality współistnieją tu z geometrycznymi motywami inspirowanymi secesją" - podkreślił.

Wewnątrz zachowała się reprezentacyjna klatka schodowa z marmurowymi schodami oraz wzorzystymi, tzw. dywanowymi posadzkami na podestach.

"Na parterze przetrwała oryginalna supraporta [ozdobne zwieńczenie drzwi-red.], z motywem promienistej kuli i wici różanej" - opisał konserwator.

Jak dodał, budynek ukazuje nie tylko przemiany urbanistyczne ulicy, ale też estetyczne preferencje warszawskich kamieniczników z początku XX wieku.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: