Dwaj koledzy Łukasza Żaka już w areszcie. Trzeciego wciąż szuka policja

Proces Łukasza Żaka w sprawie wypadku na Trasie Łazienkowskiej
"Nie było widać żadnej skruchy". Łukasz Żak skazany na 20 lat pozbawienia wolności
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Piotr Nowak / PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Trzej koledzy Łukasza Żaka skazani po wypadku na Trasie Łazienkowskiej powinni trafić do aresztu. Policja poinformowała, że dwóch z nich stawiło się i zostało osadzonych. Trzeci - Mikołaj N. jest wciąż poszukiwany.

Śródmiejski sąd okręgowy skazał półtora tygodnia temu sprawcę śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej Łukasza Żaka na 20 lat więzienia. Żak może się ubiegać o zwolnienie warunkowe po 15 latach. Ma też dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Mikołaj N. przestał stawiać się na dozór

Współoskarżeni w procesie Żaka zostali skazani za pomoc w próbie uniknięcia przez sprawcę wypadku odpowiedzialności karnej.

Otrzymali wyroki od dwóch do pięciu lat więzienia. Wszyscy skazani pomagali Łukaszowi Żakowi w ucieczce z kraju, zacierali ślady i nie pomogli rannym na miejscu wypadku. Wobec trzech z nich: Kacpra K., Mikołaja N. i Damiana J. sąd orzekł, że mają trafić do tymczasowego aresztu. Argumentował to wysokimi karami.

Proces Łukasza Żaka w sprawie wypadku na Trasie Łazienkowskiej
Proces Łukasza Żaka w sprawie wypadku na Trasie Łazienkowskiej
Źródło zdjęcia: Piotr Nowak / PAP

Stołeczna policja na początku tygodnia poinformowała, że Kacper K. stawił się na komisariat. Został zatrzymany i osadzony w zakładzie karnym. We wtorek to samo zrobił Damian J. Policjanci szukają trzeciego mężczyzny - Mikołaja N., który przestał stawiać się na dozór.

Kacper K., właściciel wypożyczalni aut, z której pochodziły pojazdy, oskarżony był o prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, poplecznictwo oraz nieudzielenie pomocy ofiarom wypadku. Został skazany na pięć lat więzienia. Ponadto sąd orzekł zakaz prowadzenia pojazdów przez sześć lat.

Aleksander G. i Maciej O. byli oskarżeni o poplecznictwo. Prokuratura zarzucała im m.in. pomoc w zacieraniu śladów oraz utrudnianie ujęcia sprawcy wypadku. Zostali skazani na dwa lata więzienia.

Wszystkie wyroki są nieprawomocne.

Tragiczny wypadek na Trasie Łazienkowskiej

Do wypadku doszło 15 września 2024 roku. na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. W wyniku zderzenia Volkswagena i Forda zginął 37-letni pasażer drugiego auta. Do szpitala trafiły trzy osoby z tego samochodu: kierująca nim 37-letnia żona zmarłego mężczyzny i ich dzieci w wieku czterech i ośmiu lat. Do szpitala trafiła także Paulina K., która podróżowała Volkswagenem.

Po wypadku na miejsce zdarzenia dojechali znajomi Żaka, którzy pomogli mu uciec. Zatrzymano go w Lubece w Niemczech na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.

Według opinii biegłych Łukasz Żak w chwili wypadku był pijany i trzymał w ręku telefon komórkowy, którym nagrywał swoją brawurową jazdę. Miał pędzić z prędkością 226 kilometrów na godzinę. Na Trasie Łazienkowskiej obowiązuje ograniczenie do 80 km/h..

Źródło: PAP
Czytaj także: