Żelki Dody. Jest akt oskarżenia przeciwko wokalistce

Dorota Rabczewska - Doda
Czy przy Hashimoto można zajść w ciążę?
Źródło zdj. gł.: Andrzej Jackowski/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Do sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko Dorocie Rabczewskiej. Doda jest oskarżona o promowanie żelków, które miały "wyleczyć" hashimoto. W ocenie prokuratury wokalistka złamała zapisy prawa farmaceutycznego.

Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w poniedziałek. Jak podał w środę Marek Marciniak, zastępujący rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie, dotyczy aktywności Dody od maja do czerwca 2025 w mediach społecznościowych, a konkretnie przypisywania właściwości leczniczych produktom o nazwie "Doda D’eau Mega Colostrum 60 kapsułek" oraz "Doda D’eau Foods Hashi Gummies" - żelkom z witaminą D3, selenem i jodem.

Grozi jej grzywna

Piosenkarka odpowie za zapewnianie, że "są to produkty leczące przewlekłe autoimmunologiczne zapalenie tarczycy (Choroba Hashimoto) a także inne schorzenia dotyczące zaburzeń funkcjonowania gruczołu tarczycy", pomimo że produkty te nie spełniają wymogów określonych w Prawie farmaceutycznym.

"Za popełnienie czynu z art. 130 Ustawy Prawo farmaceutyczne oskarżonej grozi kara grzywny wymierzona w systemie stawek dziennych - od 10 do 540 stawek, gdzie stawka dzienna może wynosić od 10 do 2000 zł" - przekazał prokurator Marciniak.

Nie przyznała się do winy

Jak informowała w lipcu prokuratura, Rabczewska nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu, ale złożyła wyjaśnienia.

Przypomnijmy: Doda w internecie opowiadała, że suplementy przez nią sygnowane mogą - jak twierdziła - wspierać leczenie choroby Hashimoto. W maju 2025 r. Główny Inspektor Farmaceutyczny skierował do prokuratury zawiadomienie w tej sprawie.

Akt oskarżenia w innej sprawie

Zarzuty w sprawie żelków na hashimoto to nie pierwsze w tym roku problemy wokalistki z prawem. W czerwcu Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko piosenkarce i jej byłemu mężowi Emilowi S. Chodzi o działania na szkodę wierzycieli spółki zajmującej się produkcją filmową i o wielomilionowe kwoty.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: