Od kilku dni w całym kraju panują wysokie temperatury - miejscami słupki wskazały 40 stopni Celsjusza. W niedzielę na stacji w Warszawie zarejestrowano temperaturę 38,1 stopnia. To najwyższa wartość w historii stacji - poprzednia, 37 stopni Celsjusza, zanotowana została w sierpniu 2013 roku.
"Wysokie temperatury, rozpoczęcie wakacji oraz zwiększona liczba zdarzeń w całym kraju sprawiły, że w dniach 26–29 czerwca 2026 r. odnotowaliśmy największe obciążenie systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego od 1 stycznia 2024 roku" - przekazało Krajowe Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego (KCMRM).
Najwięcej zgłoszeń w poniedziałek
Z danych udostępnionych przez KCMRM wynika, że najwięcej zgłoszeń na numery alarmowe wpłynęło w poniedziałek - nieco ponad 19,5 tysiąca. Tego dnia zespoły ratownictwa medycznego wyjeżdżały do potrzebujących pomocy ponad 14 tysięcy razy (nie każde zgłoszenie kończy się wyjazdem karetki). "To najwyższe wartości dobowe odnotowane od 1 stycznia 2024 roku" - czytamy w mediach społecznościowych KCMRM.
W sobotę i w niedzielę do dyspozytorów dotarło kolejno 18 478 i 18 882 zgłoszenia.
Dyspozytorzy medyczni zaapelowali o korzystanie z numeru alarmowego tylko w "sytuacjach realnego zagrożenia życia lub zdrowia". Zwrócili uwagę, aby korzystać wyłącznie z bezpiecznych kąpielisk, regularnie pić wodę i zachować ostrożność na drodze.
"Apelujemy o rozwagę podczas wypoczynku, podróży i aktywności nad wodą. W czasie upałów zadbajcie szczególnie o dzieci, seniorów oraz osoby przewlekle chore" - napisali w komunikacie medycy z KCMRM.
Jak chronić się przed upałem
Lekarze wskazują, by w czasie wysokich temperatur zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu, ograniczyć przebywanie na słońcu i wysiłek fizyczny. W czasie upału jeszcze bardziej szkodliwe dla zdrowia jest picie alkoholu. Nie należy również pozostawiać w samochodzie dzieci i zwierząt.
ZOBACZ TAKŻE: Pływał w Wiśle, zniknął pod wodą. Trwają poszukiwania