Odsłonili relikty nieistniejącej ulicy. Przed wojną jeździły tu tramwaje i handlowano futrami
Na tyłach Sądu Najwyższego między ulicami Świętojerską i Długą trwają prace archeologiczne. Poprzedzają one budowę siedziby Sejmiku Województwa Mazowieckiego oraz Sądu Apelacyjnego w Warszawie. W ostatnich dniach archeolodzy odsłonili tu pozostałości przedwojennych kamienic Nowego Miasta.
- Wśród murowanych reliktów odnotowano zabudowania przynależne przedwojennym adresom: Długa 18, Długa 20, Nowiniarska 4, Nowiniarska 6, Świętojerska 13/Nowiniarska 8. Najczęściej odkrycia stanowią oficyny boczne tychże posesji - przekazała nam Anna Śmigielska, rzeczniczka prasowa Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który wydał pozwolenie i nadzoruje prace. Według archeologów struktura ubytków starych piwnic pokazuje ich celową rozbiórkę w latach 50. XX wieku.
Między kamienicami jeździły tramwaje
Historia ulicy Nowiniarskiej sięga XIX wieku. Początkowo stały przy niej drewniane budynki, z czasem powstawały kilkukondygnacyjne kamienice. Przez trzy dekady środkiem przebiegała linia tramwajowa. Zlikwidowano ją dopiero w 1938 roku po przebiciu przejazdu przez pobliską oficynę Pałacu Krasińskich.
Ulica słynęła ze sklepów futrzarskich, a po wojnie znalazła się w granicach getta. W czasie Powstania Warszawskiego zabudowa Nowiniarskiej uległa zniszczeniu. Po wojnie odtworzono tylko jej fragment na północ od Świętojerskiej, ale ze współczesną zabudową. Ten południowy jest obecnie parkingiem na tyłach gmachu Sądu Najwyższego.
Teraz archeolodzy odsłonili fragmenty murów oficyn przy ulicy Nowiniarskiej 4 i 6. Widać także pozostałości wybrukowanego podwórza na tyłach ulicy Długiej 18 i 20 oraz ślady wolnostojącego szaletu. Jak podała Śmigielska, najwięcej ocalało z narożnej kamienicy pod dawnym adresem Świętojerska 13/Nowiniarska 8. - W toku badań wyodrębniono zabudowania oficyny frontowej (północnej), przynależnej Świętojerskiej 13, które są najlepiej zachowane w skali całych wykopalisk. Ponadto uchwycono konstrukcje oficyn bocznej (wschodniej) i tylnej (południowej) - sprecyzowała Śmigielska.
Posadzki i kafle, XVIII-wieczne monety
Znaleziono też mniejsze artefakty. - Fragmenty posadzek w formie mozaiki, elementy naczyń ceramicznych, butelki, filiżanki, guziki oraz tak zwane boratynki, czyli miedziane monety z XVII wieku, powszechnie używane w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, między innymi do wypłaty żołdu żołnierzom - wyliczyła Marta Milewska, rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego. Zastrzegła, że znaleziska nie przedstawiają znaczącej wartości materialnej, "mają natomiast wartość historyczną i poznawczą".
Według Anny Śmigielskiej, na szczególną uwagę wśród odnalezionych zabytków zasługują kafle piecowe i płyty drukarskie.
Jak wkomponować budynki w Nowe Miasto?
Zakończenie tego etapu prac planowane jest na przełom września i października. Wtedy archeolodzy mają sporządzić szczegółowy raport z badań. Czy jakiekolwiek relikty starych kamienic mają szansę ocaleć i zostać wkomponowane w nowe budynki?
- Na obecnym etapie nie chcielibyśmy jeszcze formułować ostatecznych wniosków z badań. Więcej informacji przekażemy po zakończeniu prac terenowych i opracowaniu wyników przez archeologów - podkreśliła Milewska.
Gmachy sejmiku i sądu mają powstać do 2029 roku. Każdy z budynków będzie miał sześć kondygnacji (maksymalnie 23,5 metra). Kolorystyka budynków w odcieniach zieleni będzie nawiązywać do sąsiedniego Kompleksu Wymiaru Sprawiedliwości autorstwa prof. Marka Budzyńskiego. Między gmachami przewidziano ogólnodostępny plac.
Koncepcję wyłoniono w konkursie architektonicznym, który wygrała pracownia Projekt Praga.