- Tramwaj linii 24 jadący w kierunku Gocławka zderzył się z autobusem linii 123, jadącym w stronę ulicy Francuskiej. Skład starego typu uderzył w tył autobusu. W autobusie wyłamane zostały drzwi, jest też zbita szyba i uszkodzona karoseria - relacjonował Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl.
Na miejscu pracowało kilka zespołów ratownictwa medycznego, straż pożarna, policja oraz służby techniczne Tramwajów Warszawskich.
Cztery osoby trafiły pod opiekę ratowników. Jak podał rzecznik Tramwajów Warszawskich Witold Urbanowicz, pomocy medycznej potrzebowały jedna osoba podróżująca tramwajem i trzy osoby z autobusu.
Nasz reporter dowiedział się na miejscu wypadku, że ostatecznie do szpitala przewiezione zostały trzy osoby. Czwarta została opatrzona i nie wymagała hospitalizacji. - Policjanci zabezpieczają nagrania z kamer, między innymi w autobusie i tramwaju. Trwa analizowanie działania sygnalizacji świetlnej - opisuje Węgrzynowicz na antenie TVN24. I wyjaśnia, że zarówno motorniczy, jak i kierowca autobusu mają twierdzić, że wjechali na rondo na zielonym świetle.
Policja zastrzegła, że okoliczności zderzenia są badane przez pracujących na miejscu funkcjonariuszy. - Tramwaj linii 24, który wyjeżdżał z przystanku przy rondzie Waszyngtona, uderzył w tył przejeżdżającego przez rondo autobusu linii 123. Będziemy wyjaśniać przyczyny tego zdarzenia. Osoby kierujące autobusem i tramwajem były trzeźwe - poinformowała podinspektor Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII.
Tramwaje i autobusy na objazdach
Pasażerów czekały utrudnienia w ruchu. "W związku ze zdarzeniem na Rondzie Waszyngtona, występują utrudnienia w kursowaniu tramwajów linii 9 i 24 oraz autobusów linii 123, 138 i 509" - ostrzegał Zarząd Transportu Miejskiego. Zostały one skierowane na trasy objazdowe.
Praska policja zaznaczyła, że ruch kołowy odbywał się płynnie, ale kierowcy musieli liczyć się z pewnymi zmianami. - Jedynymi nieprzejezdnymi ciągami są jedna nitka Alei Zielenieckiej w stronę Saskiej Kępy i nitka Alei Waszyngtona do ronda Wiatraczna. Nie można tędy przejechać. Trzeba wjechać na most Poniatowskiego, zjechać na Wybrzeże Szczecińskie i w ten sposób dostać się na Saską Kępę lub do ronda Wiatraczna - zalecała podinsp. Węgrzyniak.
Przed godziną 14 przejazd przez rondo został całkowicie udrożniony.