Jeden wpadł na gorącym uczynku, drugiego dopadła "Kobra"

Policja zatrzymała mężczyznę
29.03.2025 | Coraz mniej jest w Polsce kradzieży samochodów, ale policja wciąż znajduje kolejne dziuple
Źródło: Dariusz Łapiński/Fakty TVN
Policjanci zatrzymali na gorącym uczynku mężczyznę, który próbował ukraść samochód. Wiedzieli jednak, że nie działał sam. Drugi z podejrzanych wpadł w ręce "Kobry". Obaj usłyszeli zarzut i trafili do aresztu.

Sprawa rozpoczęła się, gdy kilka miesięcy temu na gorącym uczynku policjanci zatrzymali jednego z podejrzanych, usiłujących dokonać kradzieży z włamaniem samochodu marki Dacia Lodgy.

Mężczyzna, na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe, został aresztowany. Sprawa trafiła do wydziału do walki z przestępczością samochodową.

"Wiedział, że może być poszukiwany"

Z informacji mundurowych wynikało, że podejrzany nie działał sam. Do akcji weszli policjanci z grupy "Kobra".

"Ustalenia doprowadziły ich do 25-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna przez jakiś czas ukrywał się, doskonale wiedział, że może być w związku z tym zdarzeniem poszukiwany przez policję, co zresztą przyznał podczas zatrzymania" - opisała w komunikacie podinsp. Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII. Mężczyzna trafił do policyjnej celi.

Policja zatrzymała mężczyznę
Policja zatrzymała mężczyznę
Źródło: KRP Warszawa VII

25-latek, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, usłyszał zarzut usiłowania wspólnie i w porozumieniu kradzieży z włamaniem samochodu. "I podobnie jak wcześniej wspólnik, decyzją sądu został tymczasowo aresztowany" - dodała Węgrzyniak.

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa- Praga Południe.

Czytaj także: