Młodszy aspirant Jakub Gontarek z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji potwierdził zdarzenie. - Dziś o godzinie 6:38 otrzymaliśmy informację od kobiety, która przekazała, że jej syn grozi zrobieniem krzywdy sobie lub innym. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że mężczyzna wraz z drugim mężczyzną zabarykadowali się w mieszkaniu, w którym w tym samym czasie przebywał także babcia jednego z nich - przekazał. - Na miejscu podjęto negocjacje, na skutek których starsza kobieta została ostatecznie wypuszczona z mieszkania. Po otwarciu drzwi lokalu, dwaj mężczyźni pochodzenia polskiego w wieku 30 lat, zostali zatrzymani. Jeden z nich został przewieziony na obserwację psychiatryczną do szpitala, a drugiego zatrzymali policjanci w związku z zarzutami dotyczącymi artykułu 224a Kodeksu karnego, czyli o wywołaniu fałszywego alarmu - poinformował. Policjant dodał, że starsza kobieta nie została poszkodowana i po zakończeniu działań pozostała w mieszkaniu.