Informację o poszukiwaniach zaginionej opublikowała w poniedziałek Komenda Rejonowa Policji Warszawa VI. Apele o pomoc w odnalezieniu 85-latki zamieszczali także w mediach społecznościowych jej bliscy.
"Zaginiona w czwartek około godziny 8, wyszła z miejsca zamieszkania, przy ulicy Jagiellońskiej na Pradze Północ w celu udania się do placówki zdrowia, zlokalizowanej na terenie warszawskiego Ursynowa. Z niewyjaśnionych przyczyn kobieta nie dotarła na miejsce i nie wróciła do domu" - relacjonowała nadkomisarz Paulina Onyszko, rzeczniczka północnopraskiej policji.
Odnaleziona dzięki sygnałowi od świadka
Policjanci udostępnili wizerunek oraz rysopis kobiety. Według rodziny, 85-latka mogła poruszać się komunikacją miejską i znajdować się w rejonie stacji metra Stadion Narodowy. "Znała drogę i była już wcześniej w przychodni na Roentgena" - informował wnuczek zaginionej.
Zaginiona jest emerytowaną lekarką. W chwili wyjścia z domu nie miała przy sobie telefonu komórkowego. "Babcia ma 85 lat i jest po kilku udarach, jednak ostatnio była w bardzo dobrej kondycji fizycznej i psychicznej. Normalnie poruszała się po mieście" - podkreślił mężczyzna.
W piątek przekazał naszej redakcji informację, że 85-latka została odnaleziona i powróciła do bliskich. "Udało się to dzięki zgłoszeniu policji, że ktoś ją widział" - przekazał.