Nagranie z sobotniego wypadku w Zielonce pochodzi z kamerki samochodowej kierowcy, który poruszał się przed sygnalizacją pasem do skrętu w prawo. Kilka metrów przed nim, tym samym pasem, jedzie Honda - pewnym momencie jej kierowca decyduje się na zmianę i próbuje zawrócić z niewłaściwego pasa. Widać też, że na sygnalizatorze wyświetla się zielone światło dla jadących prosto. Wtedy jadące swoim pasem rozpędzone Audi uderza w zawracającą Hondę z ogromną siłą, następnie zderza się z słupem sygnalizacji świetlnej, z auta odpadają części.
Nie żyją dwie osoby, trzecia walczy o życie
Do wypadku doszło w sobotę wieczorem na skrzyżowaniu ulicy Piłsudskiego z ulicą Szwoleżerów. Jak ustalił reporter TVN24 Sebastian Napieraj, zginęły dwie osoby.
- Nie żyją 22-latek i 23-latek, którzy jechali Audi, trzecia osoba z tego samochodu walczy o życie. Audi uderzyło w Hondę, która zawracała z prawego pasa, jechał nią 37-letni obywatel Turcji, posiadał prawo jazdy, był trzeźwy. W wyniku uderzenia auto uderzyło w słup sygnalizacji i zostało rozczłonkowane. Fragmenty auta uderzyły w dwie Toyoty i Forda - przekazał w niedzielę rano.
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło na policję w sobotę około godz. 19.30-19.40. Aspirant Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji poinformował, że Audi podróżowało trzech mężczyzn w wieku od 22 do 24 lat. Dwóch z nich: 22- i 23-latek - zmarło mimo udzielonej pomocy medycznej po przewiezieniu do szpitala. Trzeci poszkodowany walczy o życie.
Zatrzymanie kierowcy taksówki
Kierujący Hondą, 37-letni obywatel Turcji, był trzeźwy. Został zatrzymany przez policję.
Sobótka wyjaśnił, że zazwyczaj przy tego rodzaju wypadkach drogowych wszczynane są czynności dochodzeniowo-śledcze, by ustalić szczegóły i zazwyczaj powoływany jest biegły.
Według informacji, które otrzymaliśmy wcześniej na Kontakt24, jedno z aut dachowało. W wyniku tego jedna osoba wypadła z pojazdu, a druga została zakleszczona we wraku.