Do wypadku doszło w miejscowości Żdżar, położonej w powiecie siedleckim. Strażacy zgłoszenie o zdarzeniu otrzymali we wtorek o godzinie 22.55.
- Samochód osobowy uderzył w latarnię. Przed naszym przyjazdem był zespół ratownictwa medycznego, on stwierdził zgon osoby z samochodu. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz oświetleniu terenu akcji - poinformował kpt. Daniel Czapski ze straży pożarnej w Siedlcach.
Na miejscu pracowały trzy zastępy straży pożarnej.
- Kierowca auta uciekł z miejsca zdarzenia, pasażer nie przeżył. To 29-letni mężczyzna - dowiedział się Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl.
Kierowca uciekł
Na miejscu czynności prowadziła policja. Opowiedziała o szczegółach sprawy. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 39-letni mieszkaniec Kałuszyna, kierujący Peugeotem, z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał na prawe pobocze, a następnie uderzył w przydrożną latarnię.
"W wyniku zdarzenia śmierć poniósł 30-letni pasażer, mieszkaniec gminy Kotuń. Kierowca oddalił się z miejsca wypadku w nieznanym kierunku" - opisała kom. Ewelina Radomyska z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach.
Policjantom udało go się namierzyć i zatrzymać.
Dwa promile i zakaz prowadzenia
"Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 39-latek miał w organizmie blisko dwa promile alkoholu. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna posiadał również bezterminowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, orzeczony przez Sąd Rejonowy w Mińsku Mazowieckim, obowiązujący od 31 października 2022 roku" - poinformowała Radomyska.
Na miejscu zdarzenia policjanci wykonali czynności procesowe pod nadzorem prokuratora. Pojazd został zabezpieczony na parkingu strzeżonym w Siedlcach. 39-latek trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
"Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna był już wielokrotnie notowany przez policję, między innymi za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości" - dodała Radomyska.