Jak przekazała w rozmowie z tvnwarszawa.pl Aleksandra Gajewska, wiceszefowa resortu, zalecono pilną kontrolę w żłobku. Ma ją przeprowadzić Urząd Miasta w Ząbkach.
- Skierowałam do pani burmistrz pismo z zaleceniem natychmiastowej kontroli doraźnej, wynikającej z tej tragicznej sytuacji. Zaleciłam, co konkretnie ma zostać przeanalizowane z terminem do jutra - poinformowała nas w czwartek Gajewska.
Wyjaśniła, że konieczne jest zweryfikowanie kwestii bezpieczeństwa - ile było dzieci, ile było opiekunek. I ile powinno być. - To są wszystko kwestie, które musimy mieć bardzo szybko zweryfikowane. Musimy wiedzieć, czy prowadzący żłobek zastosował się do wymaganych przepisów, które gwarantują wysoki standard opieki i bezpieczeństwa dzieci - powiedziała wiceministra.
Zapewniła, że skontaktowała się z burmistrzynią Ząbek Małgorzatą Zyśk również telefonicznie.
Dziecko utonęło w oczku wodnym
Zgłoszenie dotyczące zdarzenia policja otrzymała w środę około godziny 16.20. Funkcjonariusze pojawili się na miejscu po pięciu minutach i przejęli czynności reanimacyjne chłopca od opiekunek. Prowadzili je do przyjazdu pogotowia. Akcja ratunkowa trwała godzinę. Niestety, dziecka nie udało się uratować.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga poinformowała w czwartek, że ciało chłopca znajdowało się w oczku wodnym. - Jest ono na posesji, na której również znajduje się żłobek - wyjaśniła.
Przedstawicielka prokuratury powiedziała, że w środę około 20 w związku z tą sprawą zatrzymane zostały dwie opiekunki. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów.