Wjechała pod rozpędzony pociąg. Nie żyje

Wypadek na torach
Wypadek na torach koło Mińska Mazowieckiego
Źródło: TVN24
W niedzielę w godzinach porannych na trasie Warszawa-Siedlce kierująca autem osobowym wjechała na tory wprost pod nadjeżdżający pociąg. Kobieta zginęła na miejscu.

W niedzielę o godzinie 5.20 na strzeżonym przejeździe kolejowym z rogatkami i sygnalizacją w okolicy stacji Wrzosów, niedaleko Mińska Mazowieckiego doszło do tragicznego wypadku. Kierująca samochodem osobowym wjechała pod rozpędzony pociąg relacji Warszawa-Terespol, zginęła na miejscu.

Tragiczny wypadek na torach
Tragiczny wypadek na torach
Źródło: TVN24

Zginęła na miejscu

- Zgłoszenie o zderzeniu samochodu osobowego z pociągiem w miejscowości Chrośla, w okolicy stacji Wrzosów, otrzymaliśmy o godzinie 5.23. W wyniku zderzenia osoba kierująca autem zginęła na miejscu. Z naszych informacji wynika, że była to kobieta - powiedział nam kapitan Piotr Jałocha ze straży pożarnej w Mińsku Mazowieckim.

Jak podał, na miejscu działały trzy zastępy straży: państwowej i ochotniczej. Pracowały także policja i pogotowie ratunkowe. - W trakcie działań ruch był wstrzymany, obecnie wrócił już do normy - dodał strażak.

Opuszczone rogatki

Jak doprecyzowała w rozmowie z tvnwarszawa.pl starszy sierżant Paula Antolak z Komendy Powiatowej Policji w Mińsku, był to pociąg relacji Warszawa Zachodnia-Siedlce, kierująca autem marki Mercedes wjechała na tory w momencie, gdy rogatki na przejeździe były opuszczone.

- Utrudnienia na kolei na trasie Warszawa-Terespol mogą potrwać do czterech godzin - wskazała po godzinie 10 policjantka.

W godzinach popołudniowych utrudnienia zakończyły się.

Wyłączony tor

Na miejscu zdarzenia był reporter TVN24 Paweł Łukasik. - To jest to miejsce, gdzie są szczątki tego pojazdu. Jeśli spojrzymy dalej na torach widać kawałek zderzaka i kolejne części pojazdu. Dopiero kilkaset metrów dalej pociąg był w stanie się zatrzymać - relacjonował.

Czytaj także: