Auto skradzione w Czechach, kierowca poszukiwany w trzech krajach

Policjanci odzyskali skradzioną w Czechach Toyotę
Zatrzymania w sprawie kradzieży samochodów (wideo ilustracyjne)
Źródło wideo: KSP
Źródło zdj. gł.: KPP Wołomin
Kierował Toyotą skradzioną w Czechach, ma pięć sądowych zakazów prowadzenia i był poszukiwany w Polsce, Czechach i Słowacji. 33-latek trafił do aresztu.

W miejscowości Zabraniec niedaleko Wołomina policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę Toyoty RAV4. Był to 33-letni mieszkaniec Warszawy.

"Po sprawdzeniu mężczyzny oraz pojazdu w policyjnych systemach informatycznych okazało się, że Toyota została skradziona dzień wcześniej na terenie Czech. Samochód był wyposażony w kolekcjonerskie tablice rejestracyjne z polskimi wyróżnikami, nieprzypisane do tego pojazdu" - podała asp. szt. Aneta Nasiłowska z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie.

Poszukiwany listem gończym

33-latek był poszukiwany listem gończym wydanym przez sąd w celu odbycia kary pozbawienia wolności za wcześniejsze przestępstwa.

Mężczyzna miał już cofnięte prawo jazdy oraz pięć sądowych zakazów prowadzenia pojazdów, z czego trzy wydano dożywotnio. Co więcej, poszukiwały go też czeskie i słowackie służby.

33-latek został zatrzymany. "Jeszcze tego samego dnia mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem samochodu marki Toyota, kierowania pojazdem pomimo obowiązujących sądowych zakazów prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i cofniętych uprawnień do kierowania pojazdami, a także używania tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do kontrolowanego pojazdu" - dodała policjantka.

Decyzją sądu 33-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym. Grozi mu kara 10 lat więzienia.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: