Obrażali nastoletniego Ukraińca, zostali usunięci z pociągu

Obrażali nastoletniego Ukraińca w pociągu
Dwaj mężczyźni obrażali nastoletniego Ukraińca w pociągu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: goniec.pl
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W pociągu relacji Warszawa-Tłuszcz dwóch mężczyzn obrażało nastolatka z Ukrainy. W jego obronie stanęli kierownik pociągu i dwóch świadków zdarzenia. Agresorów stanowczo odprawiono na peron.

Nagranie z zajścia w pociągu opublikował portal Goniec. Na filmie widać mężczyznę, który wyzywa chłopaka, nagrywającego zajście. Szarpie go. Reagują pasażerka i kierownik pociągu, którzy odpychają agresora. - Zapraszam do drzwi - mówi kierownik i blokuje przejście agresorowi i jego koledze. Po chwili ten drugi aktywizuje się i odpycha kolejarza. Dynamicznie reaguje pasażer, który obala napastnika i po krótkiej szamotaninie wyrzuca go z pociągu. Inny świadek równie stanowczo "wyprasza" drugiego agresora.

Do zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 14 w pociągu relacji Warszawa-Tłuszcz, na wysokości Kobyłki. Obrażanym był 16-letni Ukrainiec, agresorami Polacy - 20-letni i 21-letni. Na miejscu interweniowała policja.

Nie wiedział, co było powodem agresji

- Po tym, jak zostali wylegitymowani, ukarani mandatami, zostali zwolnieni. Natomiast ten 16-letni chłopiec nie potrafił dokładnie wskazać przyczyny (agresji - red.), dlaczego oni go zaczepiali. Nie mam informacji, jakoby cała sytuacja miała podłoże narodowościowe - powiedziała nam sierżant sztabowy Aneta Nasiłowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wołominie.

Jak dodała, kierownik pociągu nie złożył zawiadomienia dotyczącego ataku na siebie. - Został odepchnięty, co widać na nagraniu. Przyznał, że nie odbiera tego zachowania jako atak na swoją osobę, po prostu znalazł się w pobliżu osoby agresywnej - zrelacjonowała Nasiłowska. Ale nie wykluczyła, że sprawa będzie ścigana z urzędu. O tym będzie decydować wołomińska prokuratura.

Ukarani mandatami i puszczeni wolno

Mężczyźni zostali ukarani mandatami w wysokości 500 złotych za zakłócanie porządku publicznego. Jak ustalił reporter TVN24 Wojciech Skrzypek, 16-latek nie odniósł obrażeń, odebrała go matka. Nie wiedział, dlaczego mężczyźni wyzywali go i chcieli bić.

Policjantka doceniła zachowanie kolejarza i pasażerów nieobojętnych na agresję. - Taka postawa zasługuje na pochwałę, zwłaszcza kiedy agresja jest kierowana w stronę najsłabszych, czyli dzieci - oceniła przedstawicielka wołomińskiej policji.

Jesteś świadkiem nękania? Tutaj znajdziesz wskazówki, jak zareagować skutecznie i bezpiecznie. W sytuacji zagrożenia zawsze dzwoń na numer 112.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: