Ksiądz podejrzany o zabójstwo znajomego skierowany na obserwację psychiatryczną

Akcja służb w miejscowości Lasopole
Ksiądz z zarzutem zabójstwa
Źródło: TVN24
Proboszcz z gminy Tarczyn w Mazowieckiem, który miał zaatakować siekierą, a następnie podpalić znajomego mężczyznę, zostanie poddany czterotygodniowej obserwacji psychiatrycznej. To decyzja sądu. Śledczy chcą się upewnić, czy podejrzany był w chwili dokonania zabójstwa poczytalny.

Jak poinformowała we wtorek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu Aneta Góźdź, duchowny przeszedł wcześniej badanie psychiatryczne przeprowadzone przez dwóch lekarzy w warunkach ambulatoryjnych.

- Biegli uznali jednak, że na podstawie jednorazowego badania nie są w stanie wydać opinii o poczytalności podejrzanego i zgłosili konieczność orzeczenia obserwacji psychiatrycznej w warunkach szpitalnych - powiedziała prok. Góźdź. - W poniedziałek sąd wydał decyzję o skierowaniu podejrzanego na czterotygodniową obserwację - dodała.

Śledztwo zostało przedłużone do 25 kwietnia.

Wyciągnął siekierę, uderzył w głowę

Mirosław M., proboszcz parafii w Przypkach k. Tarczyna, od lipca ubiegłego roku roku przebywa w areszcie. Ksiądz jest podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem swojego 68-letniego znajomego. Duchownemu grozi kara od 15 lat więzienia do dożywocia.

Między mężczyznami miało dojść do sprzeczki w trakcie jazdy samochodem. Kiedy awantura się rozwinęła, duchowny miał wyjąć siekierę i uderzyć nią w głowę znajomego. Następnie miał go podpalić i odjechać.

Ksiądz przyznał się do zbrodni

W tle zbrodni była umowa darowizny nieruchomości, którą mężczyzna uczynił wcześniej na rzecz księdza. W zamian za to duchowny miał pomóc mężczyźnie, który był bezdomny, w znalezieniu mieszkania i zapewnieniu opieki.

Mirosław M. przyznał się do zbrodni, złożył obszerne wyjaśnienia i wyraził skruchę. Arcybiskup warszawski Adrian Galbas wyraził smutek, podkreślając moralną odpowiedzialność Kościoła i przepraszając wiernych za tę "okropną zbrodnię".

Czytaj także: