Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz poinformowała we wtorek, że postępowanie prowadzone jest w sprawie nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym zagrażającej życiu lub zdrowiu wielu osób.
Do wypadku doszło 21 lutego około godziny 18.15 na prostym, oświetlonym odcinku drogi, na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Susk Nowy. Śledczy sprawdzili, że przejazd był odpowiednio oznakowany: znakiem STOP, znakiem krzyża św. Andrzeja, słupkami wskaźnikowymi, poziomym znakiem linii podwójnej ciągłej oraz linią bezwzględnego zatrzymania.
Wstępnie ustalenia prokuratury
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca samochodem osobowym marki Hyundai nie zachowała szczególnej ostrożności oraz nie zastosowała się do znaku STOP i wjechała na niestrzeżony przejazd kolejowy wprost pod nadjeżdżający autobus szynowy relacji Białystok - Ostrołęka - powiedziała prok. Łukasiewicz.
W wyniku zderzenia na miejscu zginęła kierująca autem kobieta i jej syn. Prokuratura poinformowała, że sekcja zwłok wykazała, iż bezpośrednią przyczyną zgonu obu osób były urazy wielonarządowe odniesione w wypadku.
Szynobusem podróżowało 20 osób, w tym 17 pasażerów; nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Osoby te zostały przesłuchane w charakterze świadków.
- W celu ustalenia okoliczności wypadku w toku śledztwa zlecono przeprowadzenie dalszych czynności, w tym między innymi zabezpieczenie monitoringu znajdującego się w kabinie pojazdu szynowego - powiedziała prokurator.
Opracowała Katarzyna Kędra
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: KMP w Ostrołęce