W Niedzielę Wielkanocną dyżurny z Sokołowa Podlaskiego otrzymał zgłoszenie o pijanym kierowcy, który poruszał się samochodem osobowym marki Ford Mustang. Podczas patrolowania miasta policjanci z drogówki zauważyli wskazany samochód i próbowali go zatrzymać.
"W związku ze zignorowaniem sygnałów świetlnych i dźwiękowych wydawanych do zatrzymania, mundurowi rozpoczęli pościg" - opisała młodszy aspirant Aneta Szurowska z Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim.
"Miał trzy promile"
Jak podała policja, z powodu nadmiernej prędkości kierujący Mustangiem stracił panowanie nad autem, uderzył w skarpę przydrożnego rowu i drzewo, a następnie dachował. "Kierowcą okazał się 53-letni mieszkaniec powiatu sokołowskiego. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie trzy promile alkoholu w organizmie" - przekazała aspirant Szurowska.
To jednak nie był koniec jego problemów. Okazało się, że 53-latek poprzedniego dnia, czyli 4 kwietnia w Brzozowie Kolonii, również położonej w powiecie sokołowskim, także został zatrzymany do kontroli przez policję. "Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało u niego prawie 1,5 promila alkoholu" - poinformowała policjantka. Wtedy funkcjonariusze ustalili również, że samochód, którym kierował, nie posiadał ważnego badania technicznego, jego termin upłynął ponad rok temu. Policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny pojazdu.
Usłyszał zarzuty
Policjanci zapowiedzieli, że mężczyzna odpowie przed sądem za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości oraz niedostosowanie się do polecenia zatrzymania. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
Sokołowscy mundurowi przypominają, że każdy nietrzeźwy kierujący stanowi potencjalne zagrożenie na drodze. "Piłeś alkohol - nie wsiadaj za kierownicę. Jeżeli jesteś świadkami takiego zachowania - reaguj.. Od naszej postawy może zależeć czyjeś życie" - zaznaczyli.
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Sokołów Podlaski