Sochaczew

Najpierw za kółkiem siedział pijany mężczyzna, potem zastąpiła go jeszcze bardziej pijana pasażerka

Policjanci zatrzymali parę pijanych kierowców (zdjęcie ilustracyjne)
Plaga pijanych kierowców. Nie odstrasza ich nawet groźba konfiskaty samochodu
Źródło wideo: Grzegorz Jarecki/Fakty po Południu TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Wpadli przez kłótnię w aucie. Dzięki reakcji mieszkanki Sochaczewa policjanci zatrzymali parę nietrzeźwych kierowców. Najpierw za kółkiem siedział pijany 30-latek, a chwilę później zastąpiła go jeszcze bardziej pijana pasażerka. Oboje usłyszeli zarzuty.

Do zatrzymania doszło na ulicy Piłsudskiego w Sochaczewie. Uwagę jednej z przechodzących kobiet przykuło agresywne zachowanie pary siedzącej w samochodzie stojącym na skrzyżowaniu. Między kobietą a mężczyzną doszło do gwałtownej kłótni. Mieszkanka nie pozostała obojętna i zaalarmowała patrolujących okolicę dzielnicowych z Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

Gdy policjanci ruszyli do interwencji, sytuacja stała się jeszcze bardziej napięta. Zauważyli, że spod maski samochodu podejrzanej pary zaczyna wydobywać się gęsty dym. Kazali kierowcy szybko wyłączyć silnik, aby zapobiec ewentualnemu pożarowi. Jak się okazało, stan techniczny pojazdu był dopiero początkiem problemów.

Zamiana miejsc na oczach policji

Podczas legitymowania 30-letniego kierowcy policjanci od razu wyczuli od niego alkohol. "Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia - mężczyzna miał w organizmie ponad promil alkoholu" - poinformowała st. asp. Agnieszka Dzik z Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie.

W czasie gdy jeden z funkcjonariuszy prowadził czynności z zatrzymanym 30-latkiem, siedząca na miejscu pasażera kobieta postanowiła wykorzystać sytuację. "Na oczach mundurowych przesiadła się na fotel kierowcy, przekręciła kluczyk w stacyjce auta i próbowała gwałtownie odjechać" - opisała Dzik.

Jej plan nie powiódł się. Zareagował drugi z policjantów, udaremniając kobiecie próbę ucieczki. Powód desperackiego kroku kobiety szybko wyszedł na jaw. "Badanie stanu trzeźwości wykazało, że pasażerka była w znacznie gorszym stanie niż jej towarzysz - miała w organizmie aż dwa promile alkoholu" - przekazała Dzik.

Oboje usłyszeli zarzuty

Amatorzy jazdy "na podwójnym gazie" zostali zatrzymani i przewiezieni do sochaczewskiej komendy. Noc spędzili w policyjnym areszcie. Każde z nich usłyszało już prokuratorskie zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, zarówno kobiecie, jak i mężczyźnie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz długoletni zakaz prowadzenia pojazdów.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: