Nadkomisarz Bożena Kuklak z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie poinformowała w czwartek, że dzień wcześniej wieczorem wpłynęło tam zgłoszenie o zaginięciu 67-letniej kobiety, mieszkanki gminy Sońsk. Jej ciało, po przybyciu na miejsce patrolu, zostało odnalezione na terenie należącej do niej posesji.
"W związku ze zdarzeniem policjanci zatrzymali 45-letniego mężczyznę, mieszkańca powiatu ciechanowskiego" - przekazała w komunikacie nadkomisarz Bożena Kuklak.
Śledztwo w sprawie śmierci kobiety
Policjantka odmówiła podania szczegółów sprawy, w tym dotyczących zatrzymanego mężczyzny i okoliczności znalezienia zwłok kobiety. Zaznaczyła, że w sprawie, do której na miejscu czynności procesowe wykonywali policjanci pod nadzorem prokuratora, zostanie wszczęte śledztwo.
Z ustaleń PAP wynika, że do zdarzenia doszło w Sarnowej Górze, a o zaginięciu 67-latki w środę wieczorem powiadomiła policję córka. W poszukiwaniach uczestniczyli strażacy. Z relacji syna zaginionej, mieszkającego z matką, miało wynikać, że kobieta wyszła z domu szukać psów.
- Podczas przeszukania najbliższej okolicy na terenie posesji znaleziono martwą kobietę w zaspie śniegu, nieopodal budynków - potwierdził rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ciechanowie brygadier Radosław Osiecki.
Jak przyznał, z raportu dotyczącego poszukiwań, w których uczestniczyło 16 strażaków, wynika, że po odkryciu zwłok 67-latki stwierdzono u niej rozległe obrażenia głowy.
Okoliczności, w jakich doszło do śmierci kobiety, bada policja i Prokuratura Rejonowa w Ciechanowie.
Autorka/Autor: katke/gp
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock