Dwie kolizje w ciągu kilkunastu minut. Kierowca wydmuchał półtora promila

Zderzenie w Raszynie
Zderzenie w Raszynie
Źródło wideo: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W podwarszawskim Raszynie kierowca Opla uczestniczył w dwóch kolizjach, do których doszło w ciągu kilkunastu minut. Mężczyzna był pijany.

Jak informuje reporter tvnwarszawa.pl Mateusz Mżyk, na skrzyżowaniu Alei Krakowskiej z ulicą Słowikowskiego doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych.

- Szary Opel uderzył przodem w srebrne auto tej samej marki. Drugi z pojazdów swoim tyłem uszkodził znak z nazwami ulic. Chwilę po godzinie 15 z miejsca zdarzenia odjechała karetka. W tym momencie pracuje tu jeden zastęp straży pożarnej i policja. Funkcjonariusze spisują zeznania kierowców - relacjonuje nasz reporter.

Kierowca był pijany

Jak przekazała nam podkomisarz Monika Orlik z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie, kierowca jednego z Opli chwilę wcześniej był uczestnikiem innej kolizji - zderzył się z kierowcą Volkswagena.

- Obaj kierowcy zjechali na bok. Doszli do wniosku, że spiszą oświadczenie, ale kierowca Opla miał powiedzieć kierowcy Volkswagena, że zapomniał dokumentów i musi po nie pojechać. Wsiadł do samochodu, na rogu Słowikowskiego i Alei Krakowskiej nie ustąpił pierwszeństwa i zderzył się z kierowcą drugiego Opla - zrelacjonowała policjantka.

Wezwany na miejsce patrol policji ustalił, że kierowca uznany za sprawcę kolizji miał około półtora promila w wydychanym powietrzu.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: