W weekend funkcjonariusze z radomskiej drogówki, wchodzący w skład mazowieckiej grupy Speed, patrolowali teren miasta radiowozem, wyposażonym w videorejestrator. W pewnym momencie zwrócili uwagę na kierowcę wykonującego nieodpowiedzialny manewr.
"Na wiadukcie na ulicy Słowackiego zauważyli, że kierujący pojazdem ciężarowym nie zastosował się do znaku poziomego P-4 'linia podwójna ciągła' i wykonał manewr zawracania" - opisała Justyna Jaśkiewicz z radomskiej policji.
Patrol zatrzymał auto do kontroli. 39-letni kierujący został ukarany mandatem oraz punktami karnymi - policja nie podaje wysokości mandatu i liczby punktów.
Jest w miejscach niebezpiecznych
Policjanci przypomnieli, że poziomy znak drogowy P-4, rozdzielający pasy ruchu o kierunkach przeciwnych, bezwzględnie zabrania najeżdżania i przejeżdżania przez linię. Pojawia się często w miejscach niebezpiecznych.
"Przypominamy, że lekceważenie znaków i przepisów drogowych może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji na drodze" - podkreślili.